Ach te gumki

Raz kierowca sprawny, młody,

pełen czaru i urody,

gdy przez las jechał świerkowy

- dętka nagle wystrzeliła.

*

Utknął na ciemnej drodze w lesie.

Nieprzyjemnie się zrobiło.

Jakby tego było mało,

nagle dziewczę się zjawiło.

*

Pocieszyło go za stówkę

- no bo trafił na „tirówkę”.

Że miał pecha podwójnego

- użył kondona dziurawego

*.

Teraz kłopot ma lalusia

sama chowa dzidziusia.

*

Drugim razem się spotkali,

gdzieś na trasie przy motelu

gdy „panienka” z dzieckiem była.

*

Dziecko już trzy latka miało,

bardzo się chłopcu spodobało.

A że było podobieństwo

a kobieta urocza,

sprawa ślubem się skończyła.

*

A przez to przygoda cała,

że gumka była sparciała.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Aeliora 2 godz. temu
    Co Cie nakłoniło do tego wiersza?😂🙈🙈,gumka Ci pękła?;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania