Ach te gumki
Raz kierowca sprawny, młody,
pełen czaru i urody,
gdy przez las jechał świerkowy
- dętka nagle wystrzeliła.
*
Utknął na ciemnej drodze w lesie.
Nieprzyjemnie się zrobiło.
Jakby tego było mało,
nagle dziewczę się zjawiło.
*
Pocieszyło go za stówkę
- no bo trafił na „tirówkę”.
Że miał pecha podwójnego
- użył kondona dziurawego
*.
Teraz kłopot ma lalusia
sama chowa dzidziusia.
*
Drugim razem się spotkali,
gdzieś na trasie przy motelu
gdy „panienka” z dzieckiem była.
*
Dziecko już trzy latka miało,
bardzo się chłopcu spodobało.
A że było podobieństwo
a kobieta urocza,
sprawa ślubem się skończyła.
*
A przez to przygoda cała,
że gumka była sparciała.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania