Ach te gumki

Raz kierowca sprawny, młody,

pełen czaru i urody,

gdy przez las jechał świerkowy

- dętka nagle wystrzeliła.

*

Utknął na ciemnej drodze w lesie.

Nieprzyjemnie się zrobiło.

Jakby tego było mało,

nagle dziewczę się zjawiło.

*

Pocieszyło go za stówkę

- no bo trafił na „tirówkę”.

Że miał pecha podwójnego

- użył kondona dziurawego

*.

Teraz kłopot ma lalusia

sama chowa dzidziusia.

*

Drugim razem się spotkali,

gdzieś na trasie przy motelu

gdy „panienka” z dzieckiem była.

*

Dziecko już trzy latka miało,

bardzo się chłopcu spodobało.

A że było podobieństwo

a kobieta urocza,

sprawa ślubem się skończyła.

*

A przez to przygoda cała,

że gumka była sparciała.

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aeliora 3 miesiące temu
    Co Cie nakłoniło do tego wiersza?😂🙈🙈,gumka Ci pękła?;)
  • Sokrates 3 miesiące temu
    że każda sytuacja negatywna może się szczęśliwie skończyć jeśli podejdziemy po ludzku do człowieka. Dzięki za pytanie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania