Ach ,ten czas....

„Czy wy jesteście małżeństwem?”

Spojrzałam na mojego starszego syna i ze śmiechem odpowiedziałam:

„Nie. Jestem jego mamą”.

„A wyglądacie jak małżeństwo”.

No to teraz pytanie zasadnicze:

czy ja wyglądam tak staro, czy Ty tak młodo?

I wiecie co?

Bardzo lubię być mamą.

Nie tylko wtedy, kiedy byli mali.

Lubiłam nasze rozmowy.

Te poważne i te zupełnie bez sensu.

Pytania, na które nie zawsze znałam odpowiedź.

Ich sposób patrzenia na świat.

To, że można było siedzieć przy jednym stole i przez godzinę rozmawiać o czymś, co dla kogoś z boku pewnie nie miałoby najmniejszego znaczenia.

Nigdy nie zapomnę naszego comiesięcznego rytuału z okazji alimentów.

Rozwód po 12 latach małżeństwa trwał 15 minut.

„Ona jest dobrą matką. Niech dzieci zostaną z nią”.

I już.

Wolność, która kosztowała 250 zł na głowę, zasługiwała przecież na comiesięczne świętowanie.

Więc były nasze czwartkowe popołudnia w pizzerii.

Stół.

Pizza.

Rozmowy.

Kiedyś zapytałam chłopaków:

„Co widzicie przed sobą?”

Jeden powiedział:

„Cukierniczkę”.

Drugi:

„Serwetkę”.

A ja patrzyłam na drzewa za oknem.

I pomyślałam wtedy, że chyba właśnie na tym polega cała niezwykłość percepcji.

Siedzimy obok siebie.

W tym samym miejscu.

W tym samym czasie.

A jednak każdy widzi coś innego.

Każdy ma swoje doświadczenia, swoją wrażliwość, swój dystans i swój punkt widzenia.

I może właśnie dlatego tak bardzo lubiłam te nasze rozmowy.

Bo dzięki nim mogłam zobaczyć kawałek świata ich oczami.

Pamiętajcie:

każdy ma inaczej.

Każdy ma swoje.

I własne.

Ale „widzimisię” nie oznacza, że widzisz cały świat.

Więc zanim, jak łysy grzywką, palniesz w nie swoje —

pomyśl.

Może ktoś po prostu patrzy na te same drzewa,

tylko z zupełnie innego miejsca.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • piliery godzinę temu

    Bardzo fajne.

  • Lumi godzinę temu

    Najs🌻

  • Paris_Catacombes

    Z tego powodu: nie będę się rozwodził... skoro nie pijam: to nawet nie pójdę się upić, a ponadto: mając dwie i pół paki w kieszeni: rozwiałbym problem braQ mosiężnego wała: i nic ponadto. 🙄😌

  • Lumi

    a widzisz pomimo okoliczności, kobieta potrafi :) 1.wybrać spokój 2.wie że pieniądze szczęścia nie dają 3.ze czas pokaże kto miał rację 😋i co najważniejsze spełniła się jako mama ☀️☀️

  • Lumi

    Wiesz co było najśmieszniejsze? Najdroższą papugę ex wynajął w mieście 🤣sama za siebie mówiłam ☺️

  • Paris_Catacombes

    Lumi : mnie o to nie pytaj, skoro najzwyczajniej: czegokolwiek o tym nie wiem. 😌🙄

  • Paris_Catacombes

    Lumi : podlega zatem Omnibelacji: wobec widnienia tytułem publicznym. Inaczej: to nie jego wina.

  • Lumi

    Paris_Catacombes też joosz nie pamiętam,stare dzieje które z perspektywy dajmy na to 18 lat Bardzooo mnie śmieszą 🤣

  • Paris_Catacombes

    Lumi : mnie nie mogą kiedykolwiek.

  • Lumi

    Mi to rybka 🌻

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania