Adriatyk
Do Adriatyku wrzucam rozterki,
Z powiewem bory zanikną,
Jak czas, ten zapomniany,
Tak skruszony w pył.
Gdy gwiazda me oczy rozkruszy,
Tak celując w ich blask,
Cierpienie odkupi me winy,
Przykryje je poranna mgła.
Do Adriatyku powrócę,
Gdy iskra w mą skroń trafi,
A zmysł zapomni zapachu,
Jak oczy widoku skał.
Tu pozostawiam wór wspomnień,
Tutaj osiedlam się cicho,
Tak cicho, bez bytu, z oddechem,
Który po wieki będzie trwał.
Niech fala o mnie pamięta.
Co, gdyby ona zanikła?
Komentarze (1)
Taki Makłowicz kupił sobie podobno dom w Chorwacji... Może coś w tym jest...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania