Afrodyty
coś tam w dole szepcze
jeszcze się wierci
chyba niespokojne
jak wietrzne morze
przez oczy ze snu wybudzone
co Afrodyty portret muskały
czarnymi nitkami jak noc twarz odziana
szalone w piersi bije
jakby znowu żywe
morsem marzenia snuje
umrzeć raz jeden jeszcze
Komentarze (6)
Podobnie jak poprzednio. Ciekawy tekst, ale słowo: ''wierci'' mi nie pasi. Takie za mało poważne. Może→ jeszcze drga Pozdrawiam→4,5
Gdybym to ja→ to pierwsza:
coś tam w dole szepce
drga niespokojne
jak wietrzne morze→ Jak zwykle to tylko moje odczucie.
coś tam w dole szepcze - w dole tzn. gdzie?
jeszcze się wierci
chyba niespokojne - chyba robi wielką różnicę
jak wietrzne morze
przez oczy ze snu wybudzone
co Afrodyty portret muskały
czarnymi nitkami jak noc twarz odziana - wiadomo, że noc jest czarna, niepotrzebne dopowiedzenie - czarnym nitkami twarz odziana
szalone w piersi bije
jakby znowu żywe
morsem marzenia snuje
umrzeć raz jeden jeszcze - marzy, żeby umrzeć, chociaż znowu żywe?
Betti metafory itp. Mam wrażenie, że odbierasz wszystko zbyt dosłownie.
D4wid metaforą to trzeba umieć się posługiwać, żeby nie wyszła bzdura.
''Serce się wierci, szalone bije w piersi, coś mi niespokojnie wyrywa się w piersi, na piersi czuję ucisk....'' - noż KLASYK nurtu davidowego. Pierdolony klasyk.
sam uśmiech się nie wgrywa, chyba za krótki komentarz, więc ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania