Poprzednie części: aglomeracja
aglomeracja
wczoraj wystarczyła chwila
przeistoczyliśmy się w bezimiennych podróżników
odnalezione ulice zapaliły gwiazdy
przerażona noc szła za nami
w ciemnych zakamarkach pulsowało miasto
w bezbarwnej przestrzeni recytowaliśmy kolory
wiersze włóczyły się za nami
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania