"Agnieszka już tu nie mieszka"

Na Ochocie, Woli, Pradze, więc jej tutaj już nie spotkasz. Wzięła pióro swe, gitarę i do nieba z nimi poszła.

 

A ja chciałbym z nią drzeć pierze, rozpłakiwać się książkowo, bez nostalgii i bez zwierzeń, tak po prostu, całym sobą.

 

Patrzeć w oczy jej poezji, wielki smutek wziąć pod brodę, lecieć z nimi na pospieszny, dyskutować całą drogę.

 

Stać z nią razem na peronie, gdy czekała na anioły, obśmiewując własny koniec, że to durne kocopoły.

 

Słuchać w klubie, gdzieś w piwnicy, co jej muza opowiada, i przy winie, tak o niczym, jeszcze jedną noc przegadać.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aeliora

    ❤️Delikatny i ciepły ten wiersz

  • Marabut

    Dzięki.A ty znowu nocka ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania