Ciężko jest napisać horror, jeszcze nie przeczytałam takiego, który wywołałby dreszczyk. Chciałabym, aby ktoś kiedyś napisał coś na poziomie "dziewczyny z sasiedztwa", to tagra emocje.
ZielonoMi - Masz rację, że ciężko napisać horror. Staram się pisząc umieścić w utworze elementy gore, by horror obrzydzał czytelnika. Szukasz dobrego horroru – sprawdź link do mojego opowiadania https://www.opowi.pl/upiory-z-prypeci-a93245/
Dużo wysiłkowych prób użycia szoku. Nie uważam za SS, że tekst jest całkowicie beznadziejny, bo aż tak dramatycznie nie jest. Masz potencjał nad którym warto pracować. Może nie jest to horror, który będzie mi się śnił po nocach, ale jako wprawka do rozwijania stylu, pierwszych podejść do gatunku, już jak najbardziej.
Napisałeś, że mam potencjał. Myślę, że każdy z autorów ma potencjał. Jego poziom weryfikuje wena, styl pisania, słownictwo, doświadczanie i w najlepszym przypadku talent. Niestety proces uwalniana potencjału jest długi i bardzo męczący. Ale efekty to miodzio😉
Lubię brutal, ale nad tekstem musisz trochę popracować. Opisz emocje, myśli, odczucia bohaterów, bo na razie brzmi to jak suche sprawozdanie, przez co akcja przelatuje w okamgnieniu i nie pozostaje w pamięci czytelnika. Dlaczego? Bo nie ma czego pamiętać, brak przysłowiowego "dreszczyku". Stylistyka zdań też kuleje, ale to sobie jeszcze wyrobisz. Pomyliłeś czasy i interpunkcja szwankuje. Ale to wszystko z czasem będzie wyglądać lepiej, więc się nie zrażaj. Nie oceniam.
Przyznam szczerze, że w moich wszystkich opowiadaniach nie było, aż tak brutalnych praktyk. Zastanawiające jest to, że Asia nie wykrwawiła się już na początku, gdy sadysta wyrwał jej kość piszczelową. Opowiadanie fajne, ale osobiście rozbudowałbym całą historię przed, czyli jak to się stało, że Asia znalazła się w rękach oprawcy, opisałbym też bardziej wszystkie praktyki oraz dodał emocje bohaterów jakie im towarzyszyły. Bardziej skrupulatnie określiłbym praktyki tak, aby akcja trwała dłużej, i była bardziej sadystyczna. Generalnie fajne opowiadanie, trzymam kciuki.
Komentarze (19)
Według mnie przesadziłem z tym drastycznym i wulgarnym opowiadaniem, ale chciałem Wami „wstrząsnąć”. Mam nadzieję, że mi się udało.
Wstrząsa mną śmiech nad tym beznadziejnym tekstem. Horrory trzeba umieć pisać, ty nie umiesz.
Lubię pisać horrory i chyba mi tego zazdrościsz, bo jakoś nic nie piszesz i nie publikujesz na portalu, tylko zawracasz innym użytkownikom dupę.
Vampire Fangs
Tak sobie tłumacz mierność twoich tekstów :)
Ciężko jest napisać horror, jeszcze nie przeczytałam takiego, który wywołałby dreszczyk. Chciałabym, aby ktoś kiedyś napisał coś na poziomie "dziewczyny z sasiedztwa", to tagra emocje.
ZielonoMi - Masz rację, że ciężko napisać horror. Staram się pisząc umieścić w utworze elementy gore, by horror obrzydzał czytelnika. Szukasz dobrego horroru – sprawdź link do mojego opowiadania
https://www.opowi.pl/upiory-z-prypeci-a93245/
ZielonoMi Również nigdy nie poczułem dreszczyku, a czytałem wiele horrorów. Pisałem również, ale nawet nie próbuję straszyć czytelnika.
Vampire Fangs Gore to trudna sprawa. Mało kiedy obrzydza. Natomiast link, który wkleiłeś, nie jest dobrym horrorem.
Dużo wysiłkowych prób użycia szoku. Nie uważam za SS, że tekst jest całkowicie beznadziejny, bo aż tak dramatycznie nie jest. Masz potencjał nad którym warto pracować. Może nie jest to horror, który będzie mi się śnił po nocach, ale jako wprawka do rozwijania stylu, pierwszych podejść do gatunku, już jak najbardziej.
Napisałeś, że mam potencjał. Myślę, że każdy z autorów ma potencjał. Jego poziom weryfikuje wena, styl pisania, słownictwo, doświadczanie i w najlepszym przypadku talent. Niestety proces uwalniana potencjału jest długi i bardzo męczący. Ale efekty to miodzio😉
Vampire Fangs Nie, nie każdy. ;)
Sufjen - Nawet najgorszy grafoman robi postępy i reprezentuje marny poziom.
Vampire Fangs To fakt, ale nie zawsze to pisanie ma jakąkolwiek przyszłość.
Sufjen - Masz rację. Nie każdy z nas od razu to następny Mickiewicz czy Sienkiewicz.
Vampire Fangs A czy ktoś tu mówi o zostaniu Mickiewiczem? :D
Sufjen - Ludzie mają wysokie mniemania o sobie. Muszę odejść. Dzięki za rozmowę.
Ojejku... co za dramaty, co za emocje
Lubię brutal, ale nad tekstem musisz trochę popracować. Opisz emocje, myśli, odczucia bohaterów, bo na razie brzmi to jak suche sprawozdanie, przez co akcja przelatuje w okamgnieniu i nie pozostaje w pamięci czytelnika. Dlaczego? Bo nie ma czego pamiętać, brak przysłowiowego "dreszczyku". Stylistyka zdań też kuleje, ale to sobie jeszcze wyrobisz. Pomyliłeś czasy i interpunkcja szwankuje. Ale to wszystko z czasem będzie wyglądać lepiej, więc się nie zrażaj. Nie oceniam.
Przyznam szczerze, że w moich wszystkich opowiadaniach nie było, aż tak brutalnych praktyk. Zastanawiające jest to, że Asia nie wykrwawiła się już na początku, gdy sadysta wyrwał jej kość piszczelową. Opowiadanie fajne, ale osobiście rozbudowałbym całą historię przed, czyli jak to się stało, że Asia znalazła się w rękach oprawcy, opisałbym też bardziej wszystkie praktyki oraz dodał emocje bohaterów jakie im towarzyszyły. Bardziej skrupulatnie określiłbym praktyki tak, aby akcja trwała dłużej, i była bardziej sadystyczna. Generalnie fajne opowiadanie, trzymam kciuki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania