aiki
wyrwałeś mnie z korzeniami i mówisz, że to ja przesadzam
osaczyłeś swoją muzyką, do dzisiaj brzęczą mi w głowie dzwony rurowe
spaliłeś na stosie cały susz kwiatowy, jedyne, namacalne wspomnienie dzieciństwa
odkształciłeś mój mały świat, palcem serdecznym, robiąc na wylot dziurę
dzisiaj krzyczysz: wygrałem!
tak...ale walkowerem
Komentarze (20)
Bardzo dobre, inne :)
Może dlatego, że prawdziwe... dzięki Szpilka
Kurcze dobre ale ciężkie ale może dlatego że mnie wyobraźnia poniosła.
Ogólnie odemnie piąteczka 👋
Było jeszcze gorzej niż wizje Twojej wyobraźni Dr.
miło, że zajrzałeś na moją stronę z wypocinami
Asteria haha spoczko .
Fajnie się czyta.
Poezja z górnej półki ale zrozumiała
Dzięki Sokrates
Napisałam kiedyś taką myśl: poezja z górnej półki, to tylko ta, którą Ktoś tam postawił :))
jakoś nie widać tego wyrwania z korzeniami... jeszcze peelka ma siłę wyrazić odczucia, więc do korzeni nie doszło... może chciał wyrwać z korzeniami i dlatego na krzyk czy sprzeciw peelki uznał, że przesadza. nie chciałabym myśleć, że peelka, to mimoza, która od szronu więdnie... w sumie kobiety są silniejsze od mężczyzn
Grafomanko
minęło ponad 13 lat, wyprostowałam się, puściłam nawet nowe pędy, dojrzałam i dzisiaj mogę o tym napisać
z innej perspektywy
Tak, kobiety są silne, w swojej bezsilności :)
Dziękuję, za kobiecy komentarz
czyli nie wyrwał korzeni, peelka przeżyła...
Nie złamał, wyrwał z korzeniami...przetrwałam, deszcz zrobił swoje /akurat była jesień/ :)
i co, też wyrwałaś mu korzenie? mam nadzieję, że tak...
Nie było takiej potrzeby :)))
A co, sam siebie złamał?
ech
Coś w ten deseń...naginał, naginał prawdę do kłamstwa i coś pękło...jego katana :)
Sam tytuł jest dominacją kobiecej taktyki i najważniejsze, że się obudziłaś z tych dźwięków dzwonów. Myślę, że zdominowałaś go do wyjścia z impasu swoją siłą.
Pozdrawiam
Korzenie najtrudniej wyrwać.
Nie jednoznacznie, kilka interpretacji.
Uwielbiam interpretacje czytających, są wypełnieniem tekstu, często dużo ciekawsze niż zamysł autora.
Pozdrawiam
Ogólnie nie walczyłam, można rzec, że odpuściłam i to była jedyna droga, ale nie ewakuacyjna.
Dzięki Pasja
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania