Akompaniament

Nie słucham muzyki —

gdy czuję rytm, piszę nim.

To mi gra pod skórą jak bęben.

Uderzam stopą.

Raz — werbel.

Robię pauzę.

Wbijam hi-hat jak w ciało szpilki.

Tworzę melodię:

z winylowych płyt sampler

odczytuję z rys.

Moja batuta —

orkiestra brzmi.

Tak jak chciałem.

Jestem

 

Jak nie znany krążek

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Marzena godzinę temu
    Masz w sobie mnóstwo różnych istnień:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania