Akompaniament

Nie słucham muzyki —

gdy czuję rytm, piszę nim.

To mi gra pod skórą jak bęben.

Uderzam stopą.

Raz — werbel.

Robię pauzę.

Wbijam hi-hat jak w ciało szpilki.

Tworzę melodię:

z winylowych płyt sampler

odczytuję z rys.

Moja batuta —

orkiestra brzmi.

Tak jak chciałem.

Jestem

 

Jak nie znany krążek

W wysłuchanym ciele.

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Marzena 4 miesiące temu

    Masz w sobie mnóstwo różnych istnień:)

  • Tkors 4 miesiące temu

    A ty potrafisz dojebać do pieca.
    Pozdrawiam Marzena.

  • Marzena 4 miesiące temu

    Tkors mam Cię przytulić

  • Tkors 4 miesiące temu

    Nie . Moja suka bullterier jest o mnie zazdrosna.

  • Marzena 4 miesiące temu

    Mnie akurat wszystkie psy i koty kochają...

  • Tkors 4 miesiące temu

    Jestem jak kot a kocha mnie pies.

  • Marzena 4 miesiące temu

    A jak masz na imię:)

  • Marzena 4 miesiące temu

    I jak nazywa się twoja psinka

  • Tkors 4 miesiące temu

    Suka to betty

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania