Akompaniament
Nie słucham muzyki —
gdy czuję rytm, piszę nim.
To mi gra pod skórą jak bęben.
Uderzam stopą.
Raz — werbel.
Robię pauzę.
Wbijam hi-hat jak w ciało szpilki.
Tworzę melodię:
z winylowych płyt sampler
odczytuję z rys.
Moja batuta —
orkiestra brzmi.
Tak jak chciałem.
Jestem
Jak nie znany krążek
W wysłuchanym ciele.
Komentarze (9)
Masz w sobie mnóstwo różnych istnień:)
A ty potrafisz dojebać do pieca.
Pozdrawiam Marzena.
Tkors mam Cię przytulić
Nie . Moja suka bullterier jest o mnie zazdrosna.
Mnie akurat wszystkie psy i koty kochają...
Jestem jak kot a kocha mnie pies.
A jak masz na imię:)
I jak nazywa się twoja psinka
Suka to betty
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania