Akompaniament

Nie słucham muzyki —

gdy czuję rytm, piszę nim.

To mi gra pod skórą jak bęben.

Uderzam stopą.

Raz — werbel.

Robię pauzę.

Wbijam hi-hat jak w ciało szpilki.

Tworzę melodię:

z winylowych płyt sampler

odczytuję z rys.

Moja batuta —

orkiestra brzmi.

Tak jak chciałem.

Jestem

 

Jak nie znany krążek

W wysłuchanym ciele.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Marzena 2 miesiące temu
    Masz w sobie mnóstwo różnych istnień:)
  • Tkors 2 miesiące temu
    A ty potrafisz dojebać do pieca.
    Pozdrawiam Marzena.
  • Marzena 2 miesiące temu
    Tkors mam Cię przytulić
  • Tkors 2 miesiące temu
    Nie . Moja suka bullterier jest o mnie zazdrosna.
  • Marzena 2 miesiące temu
    Mnie akurat wszystkie psy i koty kochają...
  • Tkors 2 miesiące temu
    Jestem jak kot a kocha mnie pies.
  • Marzena 2 miesiące temu
    A jak masz na imię:)
  • Marzena 2 miesiące temu
    I jak nazywa się twoja psinka
  • Tkors 2 miesiące temu
    Suka to betty

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania