akrobacja
tańczę
jak pająk wiruję na cienkiej linii
aż do fatamorgany
kiedy odnajduję drogę do domu
jest za ciemno
by zobaczyć światło
wtedy wyobrażam sobie ciepło
schowane pod śniegiem
a za oknem znowu jesień
i to samo wspomnienie
tylko teraz nikt już nie rysuje serc
Komentarze (54)
Bettusiu, stać Cię na więcej
Na pewno. ale na razie tyle... trzeba dozować przyjemność...
Jak mnie to bawi... cudna jest ta wściekłość, szał zemsty...
Nie, nie postawiłem oceny. Myślę tylko, że potrafosz lepiej. Nie ma tu zemsty. Wyzbyłem się tego
Napisałam to zanim przeczytałam Twój komentarz. Rozbawiły mnie gwiazdeczki...
kiedy odnajduję drogę do domu
jest za ciemno
by zobaczyć światło
Prosto i pięknie.
Cytując Betti: "zabieram dla siebie".
Neurotyk czuję się zaszczycona, że w tym nieciekawym wierszu ( opinia riggsa) znalazłeś coś, co warto zabrać. Dzięki.
betta kazda potwora znajdzie swego amatora :) tak ja ciebi znalazłęm he, he
akwamen ten wiersz nie o tym...
betta nie czytałem bo umarłbym ze śmiechu, a nie wypada... jak tylko do ciebie ma luba najmilejsza he, he
akwamen masz rację, nie czytaj, bo jeszcze umrzesz...
betti, łowię piękne zdania :)
betta no, tyż tak myślę i jak nabijesz se beze mnie komentow, lisico chytrusko hłe, hłe
Neurotyk u Ciebie ich pod dostatkiem...
Neurotyk kiedy twój portal się urodzi i weźmiesz te piękne zdania wyświechtane jak stare kalesony
pająki jesien i serca
betti dupy nie urywa
akwamen Licynka cie wzywa
akwamen to zabierz stąd cztery litery i brata... prosty sposób na nienabijanie komentarzy.
Gregor nie pisałam to z myślą o urwaniu dupy, o co innego mi chodziło...
Gregor, portal powstanie. Będą tam moderatorzy, niedopuszczający podobnych botów jak ty, karaluchu.
betta ale ty tego łakniesz jak kania dżdżu żabko :)
akwamen ty tego łakniesz, bo wydaje ci się, że jesteś zabawny...
Betti, nie wiem czy pod dostatkiem, może coś tam jest, może coś słychać, ale wierszem nie powrócę nigdzie - ani w przeszłość, ani w przyszłość... Wiersz to TERAŹNIEJSZOŚĆ. Z każdym nowym wierszem wydaje się, że mamy swój wehikuł czasu.
Tylko się wydaje.
betta i jeszce buzi, buzi :) i wazelinka ha, ha
betta ani trochę!!! wszystko dla ciebie
Neurotyk tak szczerze mówiąc masz najlepsze, sportowe autko... prowadzisz je świetnie.
Teraźniejszość zamknięta, zaklęta w tym, co było, ale co nadal w nas żyje...
betta blachara , fe ;(
betti, ot, żyjemy resztakami ze stołu Pana Boga...
Neurotyk dokładnie, ale przecież nie zamienilibyśmy tego na nic innego... zastawione stoły nie dla nas.
betta jaki patos! uśmiać się można po pachy hi, hi
akwamen śmiej się, chętnie posłucham szczerego śmiechu :)
Neurotyk nie interesujesz mnie, ja tylko lubuję bettę. Nie podlizuj się ;)
akwamen, jasne.
betti, zdarzają się - od święta.
(zastawione stoły)
Neurotyk może trzeba żyć, jakby każdy dzień był świętem... może to droga do szczęścia, małego szczęścia... z małej iskry duży ogień... może.
Neurotyk no i git :)
Moj wiersz sprzed 20 lat może nie robić szału, ale to nie powód do zemsty. Nie ma takowej we nnie. Już nie
Wiesz riggs, może mogłabym Ci zaufać - kiedyś, teraz już nie.
Pozdrawiam.
Nie do końca rozumiem, ale wiersz mi się podoba
Ja rozumiem, ale nie do końca jestem zadowolona z tego twora... Dzięki za komentarz.uciekam spać. Dobrej nocy.
Jeśli miałbym coś ze sobą zabrać, to to:
"wtedy wyobrażam sobie ciepło
schowane pod śniegiem" - to jest bardzo ładne.
Całościowo nie mój próg czuciowy.
Can ja się bardzo cieszę, kiedy Tobie niewiele się podoba i szczerze o tym piszesz, naprawdę - szanuję.
betti, to jest kwestia zogniskowania wzroku czy odczucia na innych aspektach. Defetyzm, brud, turpizm. Jestem nieco okulały na aspekty piękna czy tęsknoty.
Can gdyby wszyscy byli tacy sami, to nie dałoby się żyć... jednak zdecydowanie wolę zdecydowane jednostki. Nie cierpię facetów w spódnicach, kręci to się w każdą stronę, wiruje na wysokich obcasach, ale prawdy nie zobaczysz...
Bravehrart był w porządku.
ładnie wyglądał w spódnicy - fakt.
W akrobacji wspomnień można się zgałubić, i zaplątać tak ze jest za ciemno
by zobaczyć światło.
Żyjemy w martwym punkcie - jak ciepło schowane pod śniegiem.
Nie w akrobacji wspomnień - raczej w akrobacji życia. Spójrz z tej perspektywy...
betti cienkiej linie życia... czasami kierunek złudna nadzieja, zobaczyć drugie bratnie serce. Jeszcze tak ...
jest za ciemno/ by zobaczyć światło
Kapitalne! Naprawdę, jak się coś wie o pozbawionych materii fotonach,które przemierzają wszechświat od miliardów lat... mocna metafora bezradności, końca.
Wybaczcie, że się tak wetne. Ale swoją drogą z ciekawością poczytałabym Twoje twory, wrzuć Wrotycz tutaj.
Wrotycz, niestety niewiele się wie o fizyce, ale jak widać można inaczej wyrazić to samo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania