odsłona

ty

włosiem rozorywasz serce

wypełniasz zwykłością wnętrze

szarugą rozmazujesz temperę w zastygłą niepamięć

jakby nie była niczym prócz wytchnieniem

 

ona

zawiesza codzienność na blejtramie

utwardza frasobliwością za echem wiosny

gubi spojrzenie zawstydzenia

pod opadłą powieką

 

my

trwamy w całkowitym przewyższeniu

bez barwnych łuków

czekamy w chłodzie prostracji

na światło

 

jedynie cisza

pod wieczór ostyga w samotności

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Szpilka 16.08.2020

    Bardzo ciekawie o malowaniu ? ? Zastanawia mnie - cisza ostyga w ciszy, czy to nie pleonazm?

  • Pasja 16.08.2020

    Dziękuję za sugestię i racja z tym masłem. Zmieniłam. Pozdrawiam

  • Bożena Joanna 16.08.2020

    Kilka etapów tworzenia, pędzel, blejtram i tło (umknęła mi fachowa nazwa), a potem najważniejsze światło. Wieczorem cisza, gdy gaśnie światło. Oryginalny opis czynności malarz. Pozdrowionka!

  • Pasja 16.08.2020

    Witaj Bożenko
    Takie malarskie impresje przez życie. Dziękuję za zwrócenie uwagi na blejtram :) Pozdrawiam ciepło

  • Anonim 16.08.2020

    czekamy w chłodzie prostracji
    na światło - to pięknie metaforyczne. Cudo!

    niczym prócz wytchnieniem - może: prócz wytchnienia?

    Podoba się.
    Pozdrawiam

  • Pasja 17.08.2020

    Serdecznie witam i dziękuję za słowa. Wytchnienie odnosi się do słowa niepamięć i w tym przypadku jest dobrze.

    Pozdrawiam ciepło

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania