Akustyka.
W dłoniach trzymasz pukiel drzew,
dajesz mi cień i rozkładasz nad głową
klucz wiolinowy.
Jesteś muzyką, końcem lata,
moim pierwszym koncertem,
bez prób.
W dłoniach trzymasz pukiel drzew,
dajesz mi cień i rozkładasz nad głową
klucz wiolinowy.
Jesteś muzyką, końcem lata,
moim pierwszym koncertem,
bez prób.
Komentarze (29)
No jak można trzymać w rękach pukiel drzew i jeszcze rozłożyć nad głową klucz wiolinowy?
Niesamowita historia... hahahaha
Za tę niesamowitość zostawiam 5
Hm. Masz dwie dłonie, a jesteś olbrzymem. Dla ciebie zerwać drzewa, to jak kiść trawy w letnie popołudnie. Ja ci mam pojęcie metafory tłumaczyć? :p
Szalej. nie trzeba tłumaczyć, to tylko taki żarcik...
Grafomanka z mojej strony też. Wiem przecież :)
Koncert pod gołym niebem. Byłam na koncercie jazzowym na dachu, pozostał w mojej pamięci. Akustyczny ładny wiersz.5* Pozdrawiam :)
A dziękuję pięknie
Umiesz w wiersze.
Niewielu umie.
słone paluszki ja z kolei umiem niewiele więcej... Więc chociaż w tym staram się być jak najlepszy. Dzięki :)
Dobre, przyjacielu, dobre. Przyjacielem niby nie jesteś, ale i tak dobre. :)
Nooo... Ja mam batdzo wąskie grono przyjaciół... Trzeba mnie znać od piaskownicy... Niemniej, dzięki :)
Szalej. Mam podobnie, więc... wiadomo ;)
Sufjen wiadomo :) budujemy piaskownice!
A wiesz: tu mi się pierwszy raz nie podobasz. Jakbyś poszedł na skróty. Jakby za bardzo efekt a za mało to coś. Rozumisz nie?
Ileż można pisać elaboraty poetyckie? Trzeba skrótami czasem. Przepraszam, poprawię się. Obiecuje.
Szalej. Akurat skróty kocham, co zazwyczaj widać w moim pisaniu. Im mniej słów, ty lepiej. Ale nie o skrót idzie tylko o proporcje. Jeszcze sobie wrócę za parę dni, żeby sobie nie zarzucić niesprawiedliwości, może ujmie mnie jakoś inaczej.
JamCi ale nie ma konieczności, żeby ujmowalo 😆 to nie jest obowiązek, także luz
Szalej. Ja wiem, ale i tak sprawdzę. Co mi szkodzi?
JamCi może się spodobać i będziesz się musiała przyznać, żeś się nie poznała od razu :)
Szalej. Tak. Tak może być.
JamCi skoro wróciłaś i nadal jest jak wcześniej, to chyba nie :)
Jakby akustycznie ale lekko erotycznie.
Ciekawe. W czym ta erotyka?
Szalej. :D Mam tak kawę na ławę wykładać o szalonym cunnilingus?
piliery tak, bo ja nie widzę żadnej erotyki w tym tekście :p
Szalej.
„Jesteś muzyką, końcem lata,
moim pierwszym koncertem,
bez prób”.
Ten fragment jest zjawiskowo akustyczny poprzez doświadczenia z gorącego lata,
Bravissimo Erotyka.
Super:)
rozwiazanie no w sumie n a upartego, można i tak... Choć to nie zamierzone. Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania