ale numer
chodź, pokręcimy się po literkach, sponiewieramy alfabet.
poezją, prozą. poudajemy, że potrafimy wysoko,
by później spaść.
na cztery łapy, na siebie. nie chodzi o to,
żeby się poobijać, choć bliskość jest potrzebna,
zdzieranie konieczne pod te schody.
chyba że ty rakiem albo od razu pod paragraf. wtedy łukiem
jedynie. szerokim.
tylko jak ja ciebie poznam, nie wykręcając numeru?
Komentarze (18)
Bardzo mi się podoba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania