Ale żarcie
Zdychasz sobie ty,zdycham sobie ja
a panocki...jedzą żelki
Panocki mają uczte,uczte nie z tej ziemi
a my żremy,a my żremy...jedwabiste powietrze
Powietrzemy,żremy,ucztujemy
oj jeeee,oł jeee
Nic nam więcej do szczęście nie potrzeba oprócz wzbicia sie w błękit nieba
oł jeee,oł jeee
To jest to,to jest ooooo
by aniołki,by aniołki w swą opieke wzięły nas
Oni żrą,oni żrą,brzuchy wywala im wciąż
a nam wywala je też jak dzieciom w afryce
Kiszki grają marsza,dejcie choć ogryzka
A gdzie tam gdzie tam,niech grają wam dalej
Zdychasz sobie ty,zdycham sobie ja
a panocki...jedzą żelki
Panocki mają uczte,uczte nie z tej ziemi
a my żremy,a my żremy...jedwabiste powietrze
Powietrzemy,żremy,ucztujemy
oj jeeee,oł jeee
Nic nam więcej do szczęście nie potrzeba oprócz wzbicia sie w błękit nieba
oł jeee,oł jeee
To jest to,to jest ooooo
by aniołki,by aniołki w swą opieke wzięły nas
Gdy tak żrą,brzuchy rosną im wciąż,nie mieści sie w nich żadne żarcie
Wtedy,tak nagle tak wydalają coś i na nas i nas to spaduje
a my w mig za języki,zlizujemy łapczywie rzygi
zlizalumy je,energia nowa wstąpiła w nas
Wstajemy,biegniemy stół biesiadnikow rozjebundujemy!
Morał,taki że nawet rzygi mogą zbawić nasz świat
Zdychasz sobie ty,zdycham sobie ja
a panocki...jedzą żelki
Panocki mają uczte,uczte nie z tej ziemi
a my żremy,a my żremy...jedwabiste powietrze
Powietrzemy,żremy,ucztujemy
oj jeeee,oł jeee
Nic nam więcej do szczęście nie potrzeba oprócz wzbicia sie w błękit nieba
oł jeee,oł jeee
To jest to,to jest ooooo
by aniołki,by aniołki w swą opieke wzięły nas
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania