Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

ALEJA. (mroczne opowiadanie mystery)

ALEJA.

(mroczne opowiadanie mystery)

 

Opuszczone miejsca, posiadają swój "niezapomniany klimat".. który, stanowiąc spowitą przemijaniem tajemnice: jest w stanie wzbudzać przerażenie.

 

Jako Święto Zmarłych, zwykło zostać zbywane, uporządkowywaniem bałaganu "świateł pamięci": uznanych irracjonalnością własnej adekwatności... wobec Świętych, co sami kompetentni uznaniem Kapłani: zwali zwyczajną Herezją: codzienności wymysłów gawiedzi, zdającej się niechybnie chcieć sobie podporządkować, nawet życie pośmiertne: przekraczające granice pojmowania żyjących.

 

Kilkusetletnie sześciany granitów, tkwieniem mierzonym wiekami, milczały spokojem wiecznego odpoczynku, fal własnego składu: łożonego rękoma dawno już przebrzmiałych w doczesności, żyć... jakby wiodąc uboczem Cmentarza, postanowiły dawać temu ponadczasowe świadectwo. Zasypane cmentarną ziemią, nierówności tkwionych ciosanym kamieniem w gruncie, powierzchni: już zamierzchle dawno porosły mchem, jakby ścieląc gobelin, pod krokami żałobnie odzianych przybyszy. W przeciwieństwie do zaległych poniżej, przebutwiałych trumien niechrzczonych w momencie zgonu: sama aleja, zdawała się także wieść w drogę powrotną: wobec popadania w zapomnienie... także o tych, których śmierć: dane jej było zwieńczać: niczym połyskliwość korony, zatknięta na skroni obojętności...

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania