Alkoholik
Dlaczego ludzie piją? Powody są różne. Czasami jest to młodzieńcza chęć poznania czegoś a potem człowiek odkłada kieliszek lub się wciąga. Innym razem jest to picie z rozpaczy. Nie zależnie od tego dlaczego się pije zawsze warto poszukać pomocy i pozwolić wyjść sobie z nałoku.
Pan Artur to 50 letni mężczyzna który rozpił się po śmierci żony która umarła na raka. Główny bohater jest dobrym człowiekiem i bardzo często odwiedza grup swojej żony. Doskonale zdaje on sobie sprawe że ma problem z alkoholem dlatego umówił się na wizyte z psychologiem. Gdy wszedł do jego gabinetu powiedział :
- Dzień dobry. Mam problem.
- Jaki - zapytał psycholog
- pije.
- od jak dawna?
- od śmierci mojej żony czyli roku.
- To poważny stan - odpowiedział psycholog
- To co mi Pan radzi - zapytał mężczyzna
-z nałoku nie da się łatwo wyjść na to potrzeba czasu i długiego leczenia
Gdy pan Artur to usłyszal to wyszedł z gabinetu. Był przekonany że jemu już nic nie pomoże. Po drodze stanął na moście i wskoczył do rzeki.
Tak kończy się przygoda alkoholika.
Komentarze (8)
Interpunkcja leży, a to jest i tak najmniejszy problem tego utworu.
Autorka jest niezwykle płodna. Może stąd wynika brak wnikliwej oceny wrzucanych tekstów? ?
A czy mogłabym wiedzieć co jest jeszcze problemem w tym utworze?
A czy mogłabym wiedzieć co jest jeszcze problemem w tym utworze?
Karola457 ortografia, powtórzenia, banalna fabuła.
Ale nie wiemy czy przeżył. Może był dobrym pływakiem. Jeżeli rzeka była zamarznięta, mógł jedynie połamać sobie nogi uderzając w lód.
Bardzo banalna historia i po łebkach.
Żadnej głębi postaci. Dialog sztuczny.
No i nazwanie przygodą próbę samobójczą.
Błędy dodatkowo dyskwalifikują tego potworka literackiego.
Narrator tego opowiadania rzeczywiście ogromnie spłycił ten dramat. Nie wiemy czy alkoholik był bezdzietny. Gdyby miał dzieci, wnuki, może nie myślałby tyle o swojej samotności. A może to był duży Klaus, który w rzece szukał rzecznych krów?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania