All in
Drogi pamiętniczku, dziś się odkuję
Z dna się odbiję, wrócę na ziemię
Z wygraną mój szary świat odmaluję
Choć w głębi duszy znów czuję, że nie chcę
Mówią, że po porażkach wielki sukces
Lecz prawdziwym złotem jest w ogóle przestać
Zabrali już wszystko, dziś chyba nie zasnę
Nie jestem malarzem, a kocham się w kreskach
Czemu mi to robisz? Czemu znów mnie niszczysz?
Syndrom sztokholmski, mało powiedziane
Szczerze kocham i szczerze nienawidzę
Próbując przestać, trafiam na ścianę
Drogi pamiętniczku, dziś się nie odkułem
Upadłem niżej, niż tylko przypuszczałem
Podążam drogą destrukcji wraz ze sznurem
Mówiłem nigdy więcej, dziś wiem, że kłamałem
Komentarze (2)
te niezgrabne rymy bardzo infantylizują temat, który miał być chyba traktowany na poważnie
Masz rację, coś tu jest nie tak, jednak co mi zostało jak nie pisanie do skutku i próba naprawy błędów?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania