Ja wiem, że mój koment będzie całkowicie od czapy, a skojarzenie tylko moje i nie do końca uzasadnione... Ale czytam wiersz już trzeci raz i za każdym razem widzę ten sam obraz. I pasują mi słowa pod moje skojarzenie. Nie wiem co miał na myśli Autor, ale mnie przypomniał się plakat opolskiego hospicjum dziecięcego. Kampania była dobrych kilka lat temu, ale nigdy nie zapomnę wrażenia jaki na mnie zrobiła.
Tekst najpierw skojarzył mi się dosłownie, potem zobaczyłam więcej. Wyobraziłam sobie odwiedziny w takim miejscu. A plakat jest tu:
https://images.app.goo.gl/vqQk1AjKBmus1rgb6
Kto chce, niech zerknie. Tak więc słowa zrobiły na mnie ogromne wrażenie, mimo że zdaje sobie sprawę, że wiersz nie o tym... Ech, wzruszyłam się.
Zanim przejdę do samego wiersza, to chciałbym ci podziękować za otwartość, szczerość i wrażliwość na temat, który poruszyłem w tym wierszu:
"czytam wiersz już trzeci raz i za każdym razem widzę ten sam obraz." - to znaczy, że widzisz dobrze ;-)
"plakat opolskiego hospicjum dziecięcego" - słuszne nawiązanie w kontekście wiersza...
"Tekst najpierw skojarzył mi się dosłownie, potem zobaczyłam więcej." - cieszę się.
"(...) słowa zrobiły na mnie ogromne wrażenie, mimo że zdaje sobie sprawę, że wiersz nie o tym... Ech, wzruszyłam się." - mam mieszane uczucia jako autor tego wiersza, bo z jednej strony dostrzegam twoją wrażliwą i słuszną reakcję na tekst, bo nawiązuje do tego co zobaczyłaś, z drugiej strony temat odwołuje się i sięga do czułych zakamarków naszego serca, co może wywoływać smutne i być może bolesne skojarzenia...
Niemniej bardzo dziękuje za cenny komentarz i skojarzenia, bo one także dla mnie stanowią lekcję...
Artbook→Pierwsze skojarzenie→istoty (ludzie)→co przejmują cierpienie innych na siebie.
Dlatego te ''skrzydła'' takie umęczone. Słyszą pytania→dlaczego tak musi być?
Ale coraz mniej tych pytań. Bo coraz więcej bólu, na skrzydłach.→Tak jakoś pomyślałem→Pozdrawiam:)→5
Taki mam wrażenie tekst o byciu przy powolnym odchodzeniu (zanikaniu?) Na które nic nie można poradzić. Bez piękna, elegancji tylko z trudem, mozołem. Z walka o zachowanie człowieczeństwa. Własnego i cudzego. Niektóre rzeczy wyobrażamy sobie jako ładne, ale one nieraz takie nie są. I zachowanie jakiegoś piękna jest trudne. Jak zwykle przesadziłam pewnie. :-)
Genialne uzupełnienie myśli, wrażliwości i jasnego, logicznego podejścia do wiersza.
Podoba mi się twoja analiza i rozczytywanie tekstu.
To miłe, kiedy ktoś zadaje sobie trud, aby wniknąć w poszczególne fragmenty...
"Przesadzaj" tak dalej, nie mam nic przeciwko ;-D
Dziękuje! :-)
Pozdrawiam!
Komentarze (23)
Wrócę rano, bo mózg chwilowo nie bardzo.
Spoko, nie śpiesz się ;-)
Pozdrawiam!
Ja wiem, że mój koment będzie całkowicie od czapy, a skojarzenie tylko moje i nie do końca uzasadnione... Ale czytam wiersz już trzeci raz i za każdym razem widzę ten sam obraz. I pasują mi słowa pod moje skojarzenie. Nie wiem co miał na myśli Autor, ale mnie przypomniał się plakat opolskiego hospicjum dziecięcego. Kampania była dobrych kilka lat temu, ale nigdy nie zapomnę wrażenia jaki na mnie zrobiła.
Tekst najpierw skojarzył mi się dosłownie, potem zobaczyłam więcej. Wyobraziłam sobie odwiedziny w takim miejscu. A plakat jest tu:
https://images.app.goo.gl/vqQk1AjKBmus1rgb6
Kto chce, niech zerknie. Tak więc słowa zrobiły na mnie ogromne wrażenie, mimo że zdaje sobie sprawę, że wiersz nie o tym... Ech, wzruszyłam się.
Witaj Tjeri :-)
Zanim przejdę do samego wiersza, to chciałbym ci podziękować za otwartość, szczerość i wrażliwość na temat, który poruszyłem w tym wierszu:
"czytam wiersz już trzeci raz i za każdym razem widzę ten sam obraz." - to znaczy, że widzisz dobrze ;-)
"plakat opolskiego hospicjum dziecięcego" - słuszne nawiązanie w kontekście wiersza...
"Tekst najpierw skojarzył mi się dosłownie, potem zobaczyłam więcej." - cieszę się.
"(...) słowa zrobiły na mnie ogromne wrażenie, mimo że zdaje sobie sprawę, że wiersz nie o tym... Ech, wzruszyłam się." - mam mieszane uczucia jako autor tego wiersza, bo z jednej strony dostrzegam twoją wrażliwą i słuszną reakcję na tekst, bo nawiązuje do tego co zobaczyłaś, z drugiej strony temat odwołuje się i sięga do czułych zakamarków naszego serca, co może wywoływać smutne i być może bolesne skojarzenia...
Niemniej bardzo dziękuje za cenny komentarz i skojarzenia, bo one także dla mnie stanowią lekcję...
Pozdrawiam!
Ogólnie bardzo dobry wiersz, tylko przeszkadza mi powtórzenie "skrzydła".
Dziękuje Panie Bucz! :-)
Cieszę się z twojej wizyty i komentarza.
Pozdrawiam!
Bardzo dobrze czytało mi się ten tekst, 5, pozdrawiam :-)
To miłe, dziękuje Piotrek :-)
Pozdrawiam!
Artbook→Pierwsze skojarzenie→istoty (ludzie)→co przejmują cierpienie innych na siebie.
Dlatego te ''skrzydła'' takie umęczone. Słyszą pytania→dlaczego tak musi być?
Ale coraz mniej tych pytań. Bo coraz więcej bólu, na skrzydłach.→Tak jakoś pomyślałem→Pozdrawiam:)→5
Kawał dobrych i słusznych przemyśleń.
Bardzo za nie dziękuje, bo to świadczy o tym, że z dużą uwagą czytasz :-)
Pozdrawiam!
się widzi jak się czyta, dobry tekst ;-)
Otóż to! :-)
Dziękuje za wizytę Jacom :-)
Pozdrawiam!
Wyrazisty wiersz, łapie za serducho ?
Jeśli łapie za serducho, to znaczy, że z dużą dozą wrażliwości czytałaś, za co bardzo dziękuje :-)
Pozdrawiam!
Taki mam wrażenie tekst o byciu przy powolnym odchodzeniu (zanikaniu?) Na które nic nie można poradzić. Bez piękna, elegancji tylko z trudem, mozołem. Z walka o zachowanie człowieczeństwa. Własnego i cudzego. Niektóre rzeczy wyobrażamy sobie jako ładne, ale one nieraz takie nie są. I zachowanie jakiegoś piękna jest trudne. Jak zwykle przesadziłam pewnie. :-)
Genialne uzupełnienie myśli, wrażliwości i jasnego, logicznego podejścia do wiersza.
Podoba mi się twoja analiza i rozczytywanie tekstu.
To miłe, kiedy ktoś zadaje sobie trud, aby wniknąć w poszczególne fragmenty...
"Przesadzaj" tak dalej, nie mam nic przeciwko ;-D
Dziękuje! :-)
Pozdrawiam!
"wyraz doznania"? Czepiam się? :(
Tak, " niczym wyraz doznania" ;-)
Artbook ładnie to brzmi ale sensu nie ma. To wg. mnie odrębne strefy.
Zgadza się, to "odrębne strefy" - dobrze to oddałaś.
Taki literacki miks ;-)
Mówisz, "ładnie to brzmi ale sensu nie ma"?
No to niech tak zostanie...
Szkoda.
Na szczęście mi nie szkoda.
Innym czytelnikom chyba też...
No poza tobą ;-)
No, ale żeby nie było dziękuje za zainteresowanie wierszem i pozostawienie śladu.
Doceniam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania