Amator

Wieczór, to najlepsza pora dnia.

Nie zatrzymam światła, kiedy żegna

i powoli przygasa. Złotym pyłem okryje

godziny, które wkrótce przeminą.

 

Znam wiele sposobów na rozumienie

świata. Nie musisz bratać się z cieniem

Saturna. Wystarczy ciepłe powietrze,

subtelna nuta słowa.

 

Twoją twarz ozdabia lekki uśmiech,

ale ironiczne zabarwienie głosu

i nerwowe ruchy rąk budzą niepokój.

Znowu zgubiłeś zjazd na drogę.

 

Nie potrafię pomóc, gdy po kawałku

odbierasz sobie życie.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Lotos 29.05.2023

    Ciekawy klimat stworzyłaś, zazwyczaj malujesz wiersze, co mi się podoba.

  • I mnie podoba się obrazowanie:)

  • 2xktóre* w pierwszej, to już za wiele.

  • kikimora 29.05.2023

    piszęwięcjestem - duże dzięki. Umknęło,a tyle razy sprawdzałam.

  • Na zdrowie:)

  • Jacom JacaM 29.05.2023

    Narysowałaś 🙂

  • MartynaM 29.05.2023

    Powtórzę za innymi, bardzo mi się podoba, szczególnie końcówka chwyta za serce.
    Pozdrawiam. 5

  • Dekaos Dondi 30.05.2023

    Kikimora↔Czasami potrzeba tak niewiele zmienić, w podwójności naszej, na zewnątrz dla... i w umyśle.
    Żeby światło powróciło, po śladach wieczoru:)↔Pozdrawiam🙂:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania