amen
kiedy odejdę
czytać wiersze pisane przez anioły
zapomnę że uczyłam się pływać
w kałuży
na końcu mlecznej drogi
powieszę wersy wyprane ze słów
niech poeci będą przeklęci
kiedy odejdę
czytać wiersze pisane przez anioły
zapomnę że uczyłam się pływać
w kałuży
na końcu mlecznej drogi
powieszę wersy wyprane ze słów
niech poeci będą przeklęci
Komentarze (37)
Świetne to jest.
Betti, wykurwista końcówka.
Dla mnie bombastyczne
Skąd Ty bierzesz tyle weny? Jestem pełna podziwu :)
(Mogę zapisać?)
Dziękuję za komentarze.
Nie bardzo rozumiem, co chcesz zapisać?
Chciałam zrobić screena i pytam Cię o zgodę :)
W końcu Twój wiersz, więc Ty dysponujesz prawem do niego.
Enchanteuse nie musisz pytać o zgodę, niewiele dbam o tzw, twórczość. Lubię tylko pisać...
betti dziękuję w takim razie :)
Jakoś mija mnie pierwsza zwrotka ale druga świetna.
Pozdrawiam
dzięki, Justysia. Pierwsza o życiu, druga o fantazji,,, być może powinnam tylko o fantazji... przemyślę.
Wow, mi sie podoba ????
Jakoś ostatnio wpadam do ciebie, w poezję, co mnie samego dziwi. Może mój sformalizowany do bólu umysł domaga sie czegoś innego. Mam pytanie, bo pierwszą zwrotkę chyba kumam, ale jak rozumieć drugą a szczególnie ostatnie zdanie?
Ozar na tym polega zabawa, żeby samemu znaleźć odpowiedź... jak czytasz pierwszą?
betti No mniej więcej tak:
Kiedy umrę i trafie do nieba, będę czytać wiersze napisane przez anioły
i zapomnę jak uczyłam się pisać wśród złych, niedobrych ludzi, kałuża mi się negatywnie kojarzy, jako coś brudnego, paskudnego, taki ściek. Tak to czuje.
Dobrze, że się starasz.
Bo widać poprawę.
Mały ochrzan, widać, pomaga.
No właśnie... do tej pory nie napisałaś co Ci się we wcześniejszym nie podobało, gdzie słabe momenty, co poprawić... przecież niby się znasz.
Już wysiadam. Zatem nie pogadamy.
Jak zawsze,kiedy trzeba merytorycznie...ha, ha.
Przyjdę, i napisze, ale nie dziś.
Nie jutro.
We weekend.
Któryś.
hi hi
Akurat, żeby to zrobić trzeba się znać... papatki
To o wierszach pisane przez anioły i cała 2 zwrotka jest super.
Tina to nie jest o wierszach pisanych przez anioły... przykro mi.
betti
Wiem, mówię że ten fragment mi sie spodobał
Tina12 ja też go lubię, chociaż większość woli 2 nie wiem dlaczego.
Tak na przekór "Per aspera ad astra" powiem. Obie się łączą i mają sens razem.
Dokładnie.
Proste i oszczędne
dokładnie.
"niech poeci będą przeklęci" - niech tak mają, niech skrzydła obetną, żeby już draństwo nie latało, udając anioły - przybądź szatanie i uczyń, co zapodane na chwałę zła.
Nie skumałeś nic, a szkoda. Dziwię się jedynie, że komentujesz przy takim braku wiedzy. To ośmiesza... komentującego.
Piękne, nie banalne, takie proste ale złożone. Podoba mi się
Taki piękny wiersz zakopany na dnie elektronicznego śmieciowiska. Czy ktoś to w ogóle czyta? Czy te słowa jeszcze kiedykolwiek ujrzą światło dnia? Internet to straszne miejsce, wynalazek diabła, okrutna nierzeczywistość, zaiste „na końcu mlecznej drogi”. Daję 5.
Dziękuję, Narratorze. Mało mam wierszy, które lubię, a ten akurat lubię.
Dziękuję za przypomnienie.
laura123 A co z tymi na początku, bez tytułów, z wykropkowaną treścią? Gdzie się podziały słowa?
Wykasowałam. Przepadły, bo nie zapisuję, nie mam stu zeszytów. Kiedy mnie nachodzi, od razu rzucam słowa na klawiaturę... więc kiedy kasuję - znikają.
Mała strata.
laura123 Duży błąd, niepowetowana strata. W normalnym życiu nie można tak po prostu doszczętnie czegoś wykasować. Nawet ze spalonego domu coś pozostaje. Na drugi raz, zanim to zrobisz, pomyśl dwa razy. Kopie nie kosztują wiele, a potrafią przetrwać wiele pokoleń.
To nie były dobre wiersze, nie ma czego żałować. Zresztą, to tylko jakieś momenty uchwycone słowami, może nawet mało znaczące. Nieważne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania