amen

kiedy odejdę

czytać wiersze pisane przez anioły

zapomnę że uczyłam się pływać

w kałuży

 

na końcu mlecznej drogi

powieszę wersy wyprane ze słów

niech poeci będą przeklęci

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 19

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (37)

  • TseCylia 26.07.2018

    Świetne to jest.

  • Canulas 26.07.2018

    Betti, wykurwista końcówka.
    Dla mnie bombastyczne

  • Enchanteuse 26.07.2018

    Skąd Ty bierzesz tyle weny? Jestem pełna podziwu :)
    (Mogę zapisać?)

  • betti 26.07.2018

    Dziękuję za komentarze.

    Nie bardzo rozumiem, co chcesz zapisać?

  • Enchanteuse 26.07.2018

    Chciałam zrobić screena i pytam Cię o zgodę :)
    W końcu Twój wiersz, więc Ty dysponujesz prawem do niego.

  • betti 26.07.2018

    Enchanteuse nie musisz pytać o zgodę, niewiele dbam o tzw, twórczość. Lubię tylko pisać...

  • Enchanteuse 26.07.2018

    betti dziękuję w takim razie :)

  • Justyska 26.07.2018

    Jakoś mija mnie pierwsza zwrotka ale druga świetna.
    Pozdrawiam

  • betti 26.07.2018

    dzięki, Justysia. Pierwsza o życiu, druga o fantazji,,, być może powinnam tylko o fantazji... przemyślę.

  • Nyaaa 26.07.2018

    Wow, mi sie podoba ????

  • Ozar 26.07.2018

    Jakoś ostatnio wpadam do ciebie, w poezję, co mnie samego dziwi. Może mój sformalizowany do bólu umysł domaga sie czegoś innego. Mam pytanie, bo pierwszą zwrotkę chyba kumam, ale jak rozumieć drugą a szczególnie ostatnie zdanie?

  • betti 26.07.2018

    Ozar na tym polega zabawa, żeby samemu znaleźć odpowiedź... jak czytasz pierwszą?

  • Ozar 26.07.2018

    betti No mniej więcej tak:

    Kiedy umrę i trafie do nieba, będę czytać wiersze napisane przez anioły
    i zapomnę jak uczyłam się pisać wśród złych, niedobrych ludzi, kałuża mi się negatywnie kojarzy, jako coś brudnego, paskudnego, taki ściek. Tak to czuje.

  • Aisak 26.07.2018

    Dobrze, że się starasz.
    Bo widać poprawę.
    Mały ochrzan, widać, pomaga.

  • betti 26.07.2018

    No właśnie... do tej pory nie napisałaś co Ci się we wcześniejszym nie podobało, gdzie słabe momenty, co poprawić... przecież niby się znasz.

  • Aisak 26.07.2018

    Już wysiadam. Zatem nie pogadamy.

  • betti 26.07.2018

    Jak zawsze,kiedy trzeba merytorycznie...ha, ha.

  • Aisak 26.07.2018

    Przyjdę, i napisze, ale nie dziś.
    Nie jutro.
    We weekend.

  • Aisak 26.07.2018

    Któryś.
    hi hi

  • betti 26.07.2018

    Akurat, żeby to zrobić trzeba się znać... papatki

  • Tina12 26.07.2018

    To o wierszach pisane przez anioły i cała 2 zwrotka jest super.

  • betti 26.07.2018

    Tina to nie jest o wierszach pisanych przez anioły... przykro mi.

  • Tina12 26.07.2018

    betti
    Wiem, mówię że ten fragment mi sie spodobał

  • betti 26.07.2018

    Tina12 ja też go lubię, chociaż większość woli 2 nie wiem dlaczego.

  • kalaallisut 26.07.2018

    Tak na przekór "Per aspera ad astra" powiem. Obie się łączą i mają sens razem.

  • betti 26.07.2018

    Dokładnie.

  • Zaciekawiony 27.07.2018

    Proste i oszczędne

  • betti 27.07.2018

    dokładnie.

  • Anonim 18.04.2019

    "niech poeci będą przeklęci" - niech tak mają, niech skrzydła obetną, żeby już draństwo nie latało, udając anioły - przybądź szatanie i uczyń, co zapodane na chwałę zła.

  • betti 18.04.2019

    Nie skumałeś nic, a szkoda. Dziwię się jedynie, że komentujesz przy takim braku wiedzy. To ośmiesza... komentującego.

  • Orchid.Solma 05.07.2019

    Piękne, nie banalne, takie proste ale złożone. Podoba mi się

  • Narrator 11.03.2021

    Taki piękny wiersz zakopany na dnie elektronicznego śmieciowiska. Czy ktoś to w ogóle czyta? Czy te słowa jeszcze kiedykolwiek ujrzą światło dnia? Internet to straszne miejsce, wynalazek diabła, okrutna nierzeczywistość, zaiste „na końcu mlecznej drogi”. Daję 5.

  • laura123 11.03.2021

    Dziękuję, Narratorze. Mało mam wierszy, które lubię, a ten akurat lubię.
    Dziękuję za przypomnienie.

  • Narrator 11.03.2021

    laura123 A co z tymi na początku, bez tytułów, z wykropkowaną treścią? Gdzie się podziały słowa?

  • laura123 11.03.2021

    Wykasowałam. Przepadły, bo nie zapisuję, nie mam stu zeszytów. Kiedy mnie nachodzi, od razu rzucam słowa na klawiaturę... więc kiedy kasuję - znikają.
    Mała strata.

  • Narrator 11.03.2021

    laura123 Duży błąd, niepowetowana strata. W normalnym życiu nie można tak po prostu doszczętnie czegoś wykasować. Nawet ze spalonego domu coś pozostaje. Na drugi raz, zanim to zrobisz, pomyśl dwa razy. Kopie nie kosztują wiele, a potrafią przetrwać wiele pokoleń.

  • laura123 11.03.2021

    To nie były dobre wiersze, nie ma czego żałować. Zresztą, to tylko jakieś momenty uchwycone słowami, może nawet mało znaczące. Nieważne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania