Americano

W chaosie Cię znalazłam,

choć wcale nie szukałam.

Mówiłeś, a ja… nawet nie słuchałam.

Tak bardzo wierzyłam,

że już nic mnie nie rusza.

Moje słowa nie miały sensu,

swój znała tylko dusza.

 

Pokazałam Ci czerń,

choć mam w sobie tyle kolorów.

I tego żałuję

że wszystkich moich wyborów.

Mam w sobie więcej,

niż sama pamiętałam.

A i tak dałabym Ci wszystko,

czego sama zawsze sama chciałam.

 

Wypuściłam Cię, latawcu.

Choć próbowałam chwycić za sznurek,

ale za bardzo chciałeś latać,

więc teraz tylko patrzę w górę.

Nie będę Cię łapać…

bo nie chcesz zostać złapany.

Ale wiedz,

że mój kawałek został Ci oddany.

 

Jesteśmy z innej doniczki,

ale nasze łodygi tę samą wodę piją.

Muszę wypuścić kilka kwiatów więcej,

mam tylko nadzieję,

że Twoje w tym czasie nie zgniją.

 

Nawet nie wiesz,

jak cholernie teraz z sercem się kłócę.

Pomaga mi tylko jedna obietnica -

że, Mysza…

ja jeszcze kiedyś

po Ciebie wrócę.

 

Bo…

Ciężko patrzeć na srebro,

gdy złoto mi dano.

Ciężko pić już herbatę,

gdy smak miało Americano.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Grafomanka wczoraj o 16:45

    Co to jest? Tu są tezy rozwalone później w końcówce każdej strofoidy... dla rymu. Bezsens 1

  • naczyjul 5 godz. temu

    Jest i moja największa fanka <3

  • Grafomanka 4 godz. temu

    naczyjul, nie jestem twoją fanką, nawet nie wiem kim jesteś, w sumie twoja osoba jest mi obojętna, o tekście się wyraziłam przecież...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania