anabioza

ciągle pamiętam o chłodzie

maj raffaello kalina

serwuje liściem szerokim

czy to wydarzyć się mogło

dusza przymarzła do ciała

łydki brązowi już słońce

skrzypią lodowe kryształy

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania