anabioza
ciągle pamiętam o chłodzie
maj raffaello kalina
serwuje liściem szerokim
czy to wydarzyć się mogło
dusza przymarzła do ciała
łydki brązowi już słońce
skrzypią lodowe kryształy
ciągle pamiętam o chłodzie
maj raffaello kalina
serwuje liściem szerokim
czy to wydarzyć się mogło
dusza przymarzła do ciała
łydki brązowi już słońce
skrzypią lodowe kryształy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania