anamneza

struktura natury

ikony malowane na deskach

one jeszcze pamiętają drzewa

ślepota karmi się słowem

transplantacja z nową nadzieją

przenosi oczy do oczu

 

modlę się bez słów i próśb

wystarczy to co mam

widzę mur jak mór

kawałek ściany pośrodku miasta

memento dla ptaków

getta nie potrzebują już barier

nazwy budują je w głowach

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Jacom JacaM 2 miesiące temu
    ;-)
  • pasja 2 miesiące temu
    Ciekawie oddany obraz przypomnienia. Tak naprawdę żyjemy w rzeczach pozostawionych po nas.
    Pozdrawiam z nadzieją

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania