Poprzednie części: anegdotczyk
anegdotczyk
nie lubię składaków
z oglądanych wcześniej filmów
słuchania coverów papużarni
udającej jak przepłacane prostytutki
po zmianie numerów telefonów
kolegów jeszcze na tarczę szkolną
cycuszków w mundurkach z ogniska
na pierwszej wycieczce wzdłuż ciała
nie pójdę na pogrzeb kogoś
kto ani razu nie doczekał się mojego
Komentarze (7)
kto ani razu nie doczekał się mojego"
Przerażające są te "życzenia" śmierci, jak i sama świadomość, że jest ktoś kto czeka na czyjąś śmierć.
Gdy pierwszy raz się z czymś takim zderzyłam byłam w szoku, i później tak samo.
Jak bardzo trzeba nienawidzić, jak bardzo potrafi ktoś nienawidzić, że aż do życzeń się posuwa. Niepojęte dla mnie.
A to specjalnie, z tym "się", czy nie dopatrzyłeś? Miałeś "nie przejdę się", nie pójdzie się", i nie zabrałeś "się", gdy dałeś "pójdę"?
(Człowiek - cover. Dobre).
kto ani razu nie doczekał się mojego" jest w dechę! (Dziś mi się przypomniało to określenie i używam :))). Poza zdublowanym "się".
Pierwsza strofoida też w dechę. W drugiej nie podobają mi się jedynie "cycuszki". Okropne słowo. Choć przyznaję, przystają do całości.
Całość dobra, jeno druga część wymaga szlifu.
spokojnie to też składak
- trochę z inż. Mamonia, który woli oglądane wcześniej filmy - czemu się nie dziwię
- fakt mam dość słuchania starających się śpiewać po murzyńsku, w bieliźnie albo z chórkiem lub baletem w bieliźnie
- cycuszki w mundurkach spodobały się kiedyś B. Kłajzie - lubię ten zwrot opisujący etap w dziejach
- no i lubię ten stary żydowski kawał :
- Umarł Appelbaum.
- Dużo zostawił.
- To był golec, idziesz pana na pogrzeb.
- A co on na moim będzie.
Dlategom napisała, że te cycuszki tu pasują. Choć nie cierpię słowa. Ale pewnie kontekst wypowiedzi decyduje, czy nie cierpię bardzo, czy mniej :)).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania