Ja też oczywiście już wczoraj czytałem, ale nie pisałem nic, bo dotychczas bardzo chwaliłem, a tym razem nie bardzo wiedziałem, co napisać, bo... tempo trochę siadło. Nie posunęłaś akcji ani o krok. Ale być może potrzebne to było w imię dalszego ciągu. W każdym razie czekam na ciąg dalszy.
Miło mi, że też tu dotarłeś, Grisza. 😊 Osobiście bardzo lubię ten rozdział. Jest to faktycznie przestój między ważnymi wydarzeniami, ale takie fragmenty są potrzebne. Mogłam tu przedstawić dynamikę relacji bohaterek oraz charakter ich podróży, trochę sobie pomarzyć i porozmyślać.
Amnezja Wsteczna, tak właśnie podejrzewałem, że potrzebny też jest od czasu do czasu swego rodzaju rys psychologiczny. To co - następny rozdział... pod choinkę?
Grisza O nie, mam nadzieję, że nie... Przestój między tym rozdziałem a poprzednim był spowodowany głównie moim urlopem. Teraz zamierzam iść za ciosem i zabrać się za kolejną część od razu. Teraz, w tej chwili. 😉
Cześć! Czekałam na Ciebie 😉 Dziękuję za poprawienie mnie - coś mi się kojarzy, że już kiedyś zrobiłam ten sam błąd i ktoś mi zwrócił na to uwagę, może nawet Ty. Przyzwyczajenia! Oczywiście poprawię. Jeśli chodzi o sam rozdział, to bardzo go lubię w tej postaci, z tych powodów, które opisałam w odpowiedzi do Griszy - co nie zmienia faktu, że doceniam różne opinie.
Następny rozdział wstawię znacznie szybciej. Właściwie jest już cały napisany, tylko kilka korekt przede mną. 😆
Zauważyłam ostatnio, że starzy zadowoleni (pogodni duchem) ludzie są jakby otoczeni taką aurą i nie ważne, że tak wyglądają na zewnątrz.
Ważne kim są od środka.
Komentarze (13)
No cóż, odlotowe kobiety, czas ucieka, my uciekamy coraz wolniej i wolniej, coraz trudniej dogonić teraźniejszość, więc wracamy do wspomnień.
Dziękuję za odwiedziny, Lotosie. To dużo dla mnie znaczy. 🌷
Ja też oczywiście już wczoraj czytałem, ale nie pisałem nic, bo dotychczas bardzo chwaliłem, a tym razem nie bardzo wiedziałem, co napisać, bo... tempo trochę siadło. Nie posunęłaś akcji ani o krok. Ale być może potrzebne to było w imię dalszego ciągu. W każdym razie czekam na ciąg dalszy.
Miło mi, że też tu dotarłeś, Grisza. 😊 Osobiście bardzo lubię ten rozdział. Jest to faktycznie przestój między ważnymi wydarzeniami, ale takie fragmenty są potrzebne. Mogłam tu przedstawić dynamikę relacji bohaterek oraz charakter ich podróży, trochę sobie pomarzyć i porozmyślać.
Amnezja Wsteczna, tak właśnie podejrzewałem, że potrzebny też jest od czasu do czasu swego rodzaju rys psychologiczny. To co - następny rozdział... pod choinkę?
Grisza O nie, mam nadzieję, że nie... Przestój między tym rozdziałem a poprzednim był spowodowany głównie moim urlopem. Teraz zamierzam iść za ciosem i zabrać się za kolejną część od razu. Teraz, w tej chwili. 😉
Cześć. Zaglądasz tu? Pojawiło się cos fajnego... Poczytaj, może oceń...
Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnych świąt.
https://www.opowi.pl/szklana-dziewczynka-rozdzial-pierwszy-a115129/
Tańczyły we dwie (nie we dwójkę). Ciut za długie te fragmenty, które streszczają to, co się działo. Poza tym- bardzo ładnie, jak zawsze.
Cześć! Czekałam na Ciebie 😉 Dziękuję za poprawienie mnie - coś mi się kojarzy, że już kiedyś zrobiłam ten sam błąd i ktoś mi zwrócił na to uwagę, może nawet Ty. Przyzwyczajenia! Oczywiście poprawię. Jeśli chodzi o sam rozdział, to bardzo go lubię w tej postaci, z tych powodów, które opisałam w odpowiedzi do Griszy - co nie zmienia faktu, że doceniam różne opinie.
Następny rozdział wstawię znacznie szybciej. Właściwie jest już cały napisany, tylko kilka korekt przede mną. 😆
Dawno sama nic nie publikowałaś, Jesieni!
Amnezja Wsteczna fakt, nie publikowałam, nie napisałam żadnego opowiadania ostatnio. Jak skończę swoją dłuższą formę, znowu zacznę żyć hyhyh.
jesień2018 Ach, no tak, ta "dłuższa forma". Powodzenia! 🍀
Amnezja Wsteczna dziękuję! Chociaż najchętniej bym to wywaliła przez okno! :-D
Zauważyłam ostatnio, że starzy zadowoleni (pogodni duchem) ludzie są jakby otoczeni taką aurą i nie ważne, że tak wyglądają na zewnątrz.
Ważne kim są od środka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania