'anie.
Zarastam mchem, na dłoniach tworzy się
osad z zimnej już dawno herbaty.
I tylko przez okna wciąż zagląda rozbłysk,
rozgrzewa framugi i szkło, zamieniając je
ponownie w piasek.
Mrugam alfabet, oddycham sylaby,
skłaniam się ku zasiedzeniu,
choć z zewnątrz, ktoś puka niepewnie.
Ktoś w końcu wytwarza drzwi w ścianie,
wbiega naprędce w świetliste drzazgi,
roznosząc je po całym dywanie.
Klęka obok.
Zerka jeszcze za siebie, jakby nieświadomy
minionych godzin, czy tego, ile wynosi eon.
Przysiada się, opiera lekko o moją niepewność.
Komentarze (20)
Przyszłam odpocząć, bo śmiech mnie zmęczył...
naprędce - razem
Ten też chyba dawny, prawda?
Nie, ten z dzisiaj
Szalej. smutny trochę, taka samotność z niego bije. Wyobraziłam sobie człowieka styranego życiem i kota przy nim... ale to tylko wyobraźnia.
Grafomanka no właśnie ta końcówka miała być takim negatywem do tej samotności. Że jednak.
Bo jest ta obecność, choćby nie wiem jak krucha.
Szalej. no właśnie tak odczułam słowa w wierszu i nie wiem dlaczego ten kot mi stanął przed oczami, a przecież kot nie klęka, więc to musi być ktoś bliski, ktoś kto wpadł właśnie po to, żeby wygonić samotność, jakaś bratnia dusza
Ktoś obniża oceny w twoich wierszach, jakby zazdrościli takiego pisania, a może zwyczajnie nie rozumieją... metafora to dla niektórych kosmos
Grafomanka ale przecież ktoś obniża a wszystkich, jak leci... Nie, że u mnie tylko.
Grafomanka otóż to. Dusza, choć ciało by nawet było gdzie indziej
Szalej. czyli wystarczy sama świadomość obecności kogoś, niekoniecznie blisko, chociaż myśl o tej osobie jest blisko... to rozumiem i znam bardzo dobrze.
Szalej. u większości jakaś menda się dowartościowuje, niech jej w boczki pójdzie...
Grafomanka sama świadomość, że wystarczy wziąć telefon i zadzwonić /napisać, a ta osoba jest po drugiej stronie - to już cholernie dużo.
Mam cykl 'listów do nieba', banalny tytuł, ale kiedyś pomógł mi przetrwać i nie o to chodzi, coś w tym jest że pisząc jesteśmy jakby bliżej kogoś kogo kochamy.
Ty masz szczęście, że możesz jeszcze głos usłyszeć - fakt, to cholernie dużo
Grafomanka i zobaczyć
Myślałam, że tylko ja i Angela nie śpi... kurczę, uciekam, jutro muszę wcześniej pojechać do roboty.
Masz jednym słowem szczęście. Dbaj o nie...
Grafomanka staram się jak mogę i jak umiem
Szalej. tak trzymaj!
Dobrej nocy
Grafomanka jak najlepszej i tobie
Dobry wiersz na medytację ma w sobie nieograniczoną przestrzeń. 5* Pozdrawiam🌻
Dzięki
Szalej.
Redakcja
Źródło: Materiały
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania