anielsko

sklejony dzban

rozlewa wodę w piach

przez szczeliny uciekają strumienie

zbiorowisk sklejać nie warto

krew tryśnie miedzy skorupami

mówisz że trzeba rozmawiać

Jugosłowia na horyzoncie

barykady wzdłuż ulic

strony stron ze studnią pomiędzy

Tutsi i Hutu

świszczą maczety

stawiajmy mury do nieba

na każdej granicy

prawdziwych oddzielmy

od najprawdziwszych

 

to czyściec czy już piekło

lucyfer z nudów obgryza paznokcie

u stóp

Średnia ocena: 2.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania