anielsko
sklejony dzban
rozlewa wodę w piach
przez szczeliny uciekają strumienie
zbiorowisk sklejać nie warto
krew tryśnie miedzy skorupami
mówisz że trzeba rozmawiać
Jugosłowia na horyzoncie
barykady wzdłuż ulic
strony stron ze studnią pomiędzy
Tutsi i Hutu
świszczą maczety
stawiajmy mury do nieba
na każdej granicy
prawdziwych oddzielmy
od najprawdziwszych
to czyściec czy już piekło
lucyfer z nudów obgryza paznokcie
u stóp
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania