Anioł i łabędź

Dedykuję Tobie Halmar

------------------------------------

 

Anioł pochylił się nad łabędziem

tyle zła wokoło jest wszędzie

ciągle czai się z każdej strony

bezinteresowny brak miłości

 

kochany mój ptaku zraniony

ktoś ci skrzydła okaleczył białe

to przecież barwa niewinności

zabieram cię skrzydlaty bracie

 

tak wysoko tam aż w obłokach

gdzie kołyszę wszystkich do snu

przemyję rany przy źródle życia

będziesz latał nad chmurami

 

wraz ze wszystkimi aniołami

i będzie pięknie jak w poemacie

w którym chór niebiański z wysoka

śpiewa hymn dla tych co jeszcze tu

 

łakną zbawienia jak wody do picia

bo kiedyś nadejdzie czas jak po rozłące

pokój i miłość na zawsze powrócą

i uśmiechną się którzy się smucą

 

serca rozbite znów się staną całe

i wygoją się skrzydła łabędzi krwawiące

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Halmar 02.08.2019
    Dziękuję Misiu... Wzruszające frazy... I to dla mnie.... Masz dobre serduszko :*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania