Aniołku
Aniołku mój mały
w twe oczy gdy patrzę
już z krańca obłoku Oorta
zawracam do piaskownicy
Ty składasz babeczki,
korale rozwieszasz,
by zimą, wtulona w me ramię,
zapytać o Ziemię i o kaczeńce
te gwiazdy, co widzisz
w nocy na niebie,
mogły już dawno wygasnąć.
tyle wiem
a u nas wiosna już blisko tak…
i przebiśniegi
razem się ich nauczymy
opowiem Ci później bajkę do snu,
a Ty mi świat namalujesz
koniecznie na nowo
Komentarze (10)
Piękny kontrast kosmosu i codzienności.
To ‘razem się ich nauczymy’ zostaje w głowie.
Bardzo dobry wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania