Anna śród kobiet w Ugandzie

Zygmunt Jan Prusiński

 

ANNA ŚRÓD KOBIET W UGANDZIE

poetce Annie Grabowskiej z Paryża

 

Opuszczasz mnie na tydzień,

z misją pojechałaś do Ugandy -

ratować kobiety i dzieci,

Francja ma inne problemy

i Polska ma ich też inne.

 

Napisałaś do mnie Anno,

że tak młodo umierają kobiety -

jesteś pod ich urokiem a jednak

młodość umiera zbyt szybko.

 

- Chyba masz serce gołębia...

 

Wiem że gdzieś ukrywasz myśli,

one rosną poniekąd w tobie -

zbierasz je potem w całość w nocy

i kompletujesz w wierszu intymnym.

 

Jest ci wówczas cieplej na odległość.

 

Zostań przy tej frazie kiedy cię kocham.

Zadzwonią świerszcze na polanie,

liście ukłonią się o świcie...

 

30.1.2011 – Ustka

Niedziela 12:19

 

Wiersz z książki "Słowa i sny"

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania