antidotum
wystarczą dwa drinki i relaks wchodzi w kości
taka potrzeba wyrażenia się w promilach
kiedy świat rozbija szczęście na kawałki
a one ostre jak brzytwa tną po oczach
po niemodnej stronie duszy
czas skruszy ale zanim
w pełnym szkle odbiją się oczy
też pełne - niewypłakanych
więc cheers i na pohybel
aby jutro na trzeźwo i na dobre
wyprostować plecy
aby w krew nie weszła gibkość
ukłony bite na pniu
ekwilibrystyka naszych czasów
w których klękamy na mur beton
wyrodnieją kolana i osobowości
z lateksu papieru i gumy
a dwa drinki jak antidotum
kręcą głową pełną zdumienia
że niebo jest takie nieelastyczne
Komentarze (9)
TseCylko→ Gdybym musiał wybrać→''a one ostre jak brzytwa tną po oczach po niemodnej stronie duszy''
w których klękamy na mur beton
Omyłkowo pikłem za szybko→Jakby: coś za utratę czegoś. Przytłumienie w sobie tego, co istotne dla człeka, choć czasami niewygodne, lub wręcz bolesne. Różnie można interpretować.
''w których klękamy - na mur beton - wyrodnieją kolana''... można zrozumieć dwojako.
Pozdrawiam-5
Ślicznie dziękuję, Didi, za Twoje rozkminianie moich tekstów. :->
Fajny pomysł, ale jakoś coś tego... Ja bym (Ty oczywiście nic nie musisz) złagodnił, zdelikatnił ten wiersz i mógłby nabrać przez to naprawdę mocnego wydźwięku. Ale pewnie się mylę, bo się nie znam i tylko tak sobie gadam, aby pogadać :)
Powiem jeszcze raz pomysł jest bardzo fajny!
Zdelikatnić? Miał być ostry i twardy. :->
TseCylia tak właśnie miało być jak napisałaś, i jak ja napisałem, Ty nie musisz zupełnie przyjmować tego co ja plotę, Ja sobie tak kombinuję, że gdyby spróbować osiągnąć twardość miękkością a ostrość delikatnością, to ten... To tak sobie kombinowałem :)
To tylko luźne myśli, nie przejmuj się nimi za bardzo.
Maurycy Lesniewski , spox, każdy po swojemu postrzega, pize, czyta. Pelne prawo. :->
Sami budujemy taką właśnie rzeczywistość. Świadomie i z ćmą determinacją pędzimy ku najjaśniejszemu światłu.
Zaczyna się od własnych myśli...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania