Anty Poetica
Pozbyłem się uderzenia —
choć nigdy go nie miałem.
Wzniosłość
i książki niezrozumiałe
zrzucały mnie na parter.
Spirytus z wodą
zmieszany.
Ciepły.
Teraz mogę mówić:
dbać o wiersze
jak jąkała
łapać powietrze.
Pozbyłem się uderzenia —
choć nigdy go nie miałem.
Wzniosłość
i książki niezrozumiałe
zrzucały mnie na parter.
Spirytus z wodą
zmieszany.
Ciepły.
Teraz mogę mówić:
dbać o wiersze
jak jąkała
łapać powietrze.
Komentarze (14)
W twoim stylu
Nieidealnie. Ale naturalnie. I o to chodzi.
Ale ciepły spiryt... Uh.
Pozdro
Było mineło ...Ah tam...
Pozdro
Tkors ważne też że minęło.
JagVetInte to były dobre chwile ...
Choć niektorzy znikli jak kac...
Tkors Wiesz... Miałem taki epizod. I w momencie gdy znikli... Okazało że upadanie na dno też się skończyło.
Długo już?
JagVetInte długo bo teraz sa dzieci rodzina i kariera ,mało nas zostało na trzepaku z potomstwem.
Tkors czyli teraz jest to, co najważniejsze.
Trwaj w tym.
JagVetInte ha jak Tv Trwam
Elo.
Tkors xD haha
Pozdro Mordko, trzymaj się 🖖
Poezja zaczyna się tam, gdzie przestajemy udawać. Zostaje ze mną obraz troski o wiersz, jak u jąkały, który szuka miejsca dla każdego słowa.
Dzięki , miło Mi
A ze mną zostaje to:
"Wzniosłość
i książki niezrozumiałe
zrzucały mnie na parter."
Bardzo prosze
Dziekuje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania