Anty-obserwator siebie
Bystry obserwator czyjegoś zachowania, A swojego dojrzeć nie potrafi. Siedzi wpatrzony w siebie jak w zegar — Idealny, liczący dni, nie straty.
Choć czas mu upływa nurtem jak rzeka, Kiedy ocenia każdego człowieka, Robi to trwale, powtarza swój bieg — Jak otwierane drzwi starej, drewnianej szafy.
By zaspokoić fale myśli swych, Zamyka mózg, uwalnia lęk. Brnie w kłamstwie, które stworzył przez lata, Oddala innych, od brzegu, gdy sztorm gra swój dźwięk.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania