Antyproana
One mają
przerażająco długie paznokcie
jak szpony
mówiła matka
patrząc
tępo w pustą ścianę za oknem
One są takie piękne
to już mówił on
nie mając śmiałości by podejść
I tak je spłoszę
myślał
jeszcze nie jestem godny
One są takie kruche
proste jak lilie
idąc płyną
trzepoczą rzęsami
czy będę jak one
odpowiedzi przypływają falami
Komentarze (6)
Ja to widzę tak:
Matka
Chłopak
Podmiot
Matka - Odkryła , jak nieszczęśliwe jest t o piękno
Chłopak - Nie ma pojęcia, co kryje się za zasłoną
Podmiot - na pograniczu. Jedną nogą w piekle, drugą w czyśccu.
Twój wiersz do mnie przemówił . Jest klarowny, nie ma jasnego przekazu, końca, puenty , whatever, ale to właśnie mi się w nim podoba. 5
Dobrze, że poruszasz temat pro any w tym wierszu. Wiele młodych dziewczyn ma z tym problem. A piękno nie musi być szkieletem. Pozdrawiam
Nie tylko dziewczyn, nie tylko młodych. Wbrew pozorom, ten problem nie ogranicza się tylko do nich. Dziękuję za wizytę :)
Ważny temat i problem. Chociaż tak niewiele słów, to moc jest. Pozdrawiam, 5 :)
O, ładne. Ja chyba nawet nie wylowilam o czym to w zamierzeniu miało być, ale ładnie brzmiało, cudne zestawienia słów i stworzył mi się jakiś własny obrazek. Ładne *-*
...
wszystko przez USA bo tam każda jak OSA.
podoba mi się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania