Anulowanie

nie przeszłaś mi

choć zapewniali

 

uprawiam cierpkość narzekań

odsunięte krzesło

podszczypywanie dnia

podpijanie z kubka

 

dogryzanie

kanapek

 

wieczorami nadal tulę

pasję zdobywania siebie

subtelnego odkrywania ramienia

o jedno ramiączko

dalej…

 

aniu

anulko…

nie zanikaj

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu
    Wolę uprawiać seks niż cierpkosc narzekań 😉☺️
  • Polaroid 3 miesiące temu
    Wolno Ci... :)
  • AlexHalley 3 miesiące temu
    Bardzo nastrojowe i wymowne. 4/5 bo jakoś burzą to wszystko ostatnie 3 wersy, chociaż rozumiem zamysł.
  • Polaroid 3 miesiące temu
    Myślałam nad nimi... i nic.
    Jakoś nie mogłam inaczej ugryźć strachu/obawy podmiotu, że nawet wspomnienie o niej się zaciera.
    Stąd codzienne 'anulo-wanie'.
  • Polaroid 3 miesiące temu
    Dzięki!
  • Dusza_boli 3 miesiące temu
    Masz niezwykłą umiejętność łapania emocji w detalach. I to kruche zakończenie...
  • Polaroid 3 miesiące temu
    To cenne słowa dla mnie.
    Dziękuję..

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania