Apogeum

Apogeum - to słowo miało niegdyś wiele znaczeń, jednak w dużej mierze sugerowało koniec, zwieńczenie, a bardziej jeszcze destruktywny kres czegoś. Z biegiem lat jednak przyjęło rolę symbolu. Gdy jesteś na wycieczce w Katafonice, jednym z miejsc kultu staje się wzgórze. Tutejszy, dość płaski pejzaż, różni się wyłącznie wysokością budynków. Na obrzeżach miasta spotyka się niskie, rodzinne domy, szeregówki. Dla bardziej zamożnych jest zewnętrzna część osiedla, która bezpośrednio przylega do terenów, które porastają trawy, a w oddali widoczny staje się las. Środkowa część przestrzeni mieszkalnej należy do tych, którzy niegdyś byli na samym krańcu, jednak poprzez rozrost osiedla, znaleźli się w jego centrum. Natomiast wschodnie obrzeże, które przylega do dzielnicy przemysłowej, jest traktowane jako obszary uboższe lub mniej prestiżowe dlatego właśnie, że domy są trochę w potrzasku. W jednej strony rozpoczyna się szerokie połacie innych domów, co prawda, większość pobliskich sklepów również znajduje się tutaj, co jest dość wygodne, ale generuje wzmożony ruch, ale z drugiej strony rozpoczyna się industrialny pejzaż, gdzie stalowe hale wyrastają nad dachami domów.

 

Dalej, za obszarem przemysłowym, który oplata całe miasto jak cielsko węża-dusiciela ofiarę, pojawiają się pierwsze bloki, w którym ceny wynajmu są atrakcyjne przez nieatrakcyjność okolicy. Dalej, za blokami, które stanowią drugi, które miasto oplatają mniejszym pierścieniem, zaczyna się faktycznie śródmieście. Wysokie, często czarne i przeszklone wieżowce, na szczycie których co noc widać dziesiątki czerwonych świateł ostrzegawczych dla samolotów i helikopterów. Na wysokości pierwszego piętra zawsze widać nazwy firm, które swoje siedziby mają w danym budynku. Idąc głębiej widać, że jest to część miasta, która powstała wcześniej, bo architektura jest archaiczna, przestarzała, częściej betonowa, niż stalowa. Na parterach kilkupiętrowych budynków znajdują się lokale usługowe, restauracje, czasem mniejsze firmy, natomiast piętra zajmują mieszkańcy. Wszystko to, jednak zawsze znajduje się w cieniu, którzy rzuca Apogeum. Główny punkt turystyczny, współczesna Mekka dla ateistycznego człowieka, który pomimo braku wiary w bogów nie mógł wyzbyć się wiary w symbole, bo stanowiłoby zbyt poważny gwałt na jego naturze, a negacja symboliki, to negacja sensowności marek, logotypów i wszystkiego, co sprzyja temu, że konsumpcjonizm nie tylko rozwija się w najlepsze, ale częściej odwołuje się do emocjonalnej części człowieka. Apogeum to wzgórze, na którym powstał kompleks budynków - centralnego jego miejsce zajmuje wysoki, czarny obelisk. Na jego szczycie widać, jak w blasku słońca migoczą szmaragdy umieszczone w marmurze. Prezentują dwa, nachodzące na siebie okręgi - symbol nieskończoności, wiecznego cyklu, ciągłego procesu, odwiecznej przemiany. Z tyłu, po prawej stronie obelisku znajduje się budynek o ośmiu piętrach, jak wszystkie w kompleksie, w którym znaleźć można wyłącznie restauracje. Po lewej natomiast znajduje się miejsce rozkoszy i uniesień. Na przedzie, po prawej stronie znajduje się natomiast biblioteka, a po lewej galeria sztuki.

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania