xx

xx

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 21

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (27)

  • Celina 28.02.2021

    ???

  • Narrator 28.02.2021

    Ostatnie dwa wersy genialne, reszta też niezła. Czemu taka niska średnia? Jak ktoś stawia jedynkę to niech przynajmniej wyjaśni czemu. Ja z czystym sumieniem daję piątkę.

  • laura123 28.02.2021

    Dziękuję za przeczytanie i komentarz.
    Pozdrawiam.

  • Ocenia jest niska, gdyż napisała to Laura (dawna Betty). Gdyby to była poezja babcie Ziuty, to ocena byłby inna.

  • Jacom JacaM 28.02.2021

    No i z przytupem ? dobrze

  • laura123 28.02.2021

    Jak dobrze, to dobrze...

  • Yaro 28.02.2021

    Popracował bym nad tym tekstem jest bardzo dobry ale drobny szlif nie zaszkodzi:)

    Pozdrawiam:)

  • laura123 28.02.2021

    Witaj, Yaro. A co sugerujesz?

  • "Teraz rozłóż mi nogi, stań się moim bogiem." - Ten fragment intepretowałbym jako opis seksu, chociaż może doszukuję się tutaj na siłę. Wiersz dobry, chociaż pesymistyczny. Przepraszam, wiersz doby, gdyż pesymistyczny. Pozdrawiam 5

  • laura123 28.02.2021

    Tak, Marku, to jest niejako opis sytuacji, kiedy kobieta rozkłada nogi przed każdym, który ją zechce... smutne to trochę, ale są takie kobiety. Bije, pije, ale rozkłada nogi i jest bogiem.
    Dziękuję za komentarz.

  • Anonim 28.02.2021

    Czysta perwersja, nie przyzwyczaiła autorka do takich tekstów. Psy wyją, to na wsi chyba.

  • laura123 28.02.2021

    A w mieście psów nie ma?

  • Anonim 28.02.2021

    laura123, I aż są wyjące? To chyba te uwiązane na balkonach.

  • Anonim 28.02.2021

    laura123, Czyżby to Refluksję chłop prał i po temu takie wiersz, za karę, że zadymiła?
    Ona pisze, że ma cud pożycie, ale przecież pożycie to jedno, a że pierze w mordę, to - to też zależy...

  • Anonim 28.02.2021

    laura123, Ona mieszka gdzieś pod miastem, pod Lublinem, kury ma i koty, tam psy mogą wyć.

  • laura123 28.02.2021

    Nie myślałam o niej pisząc. Niby dlaczego? W necie takich przypadków niemało. Nic nie wiem o pożyciu Refluksji.

  • Anonim 28.02.2021

    laura123, Aha, Nie wiesz, bo nie czytałaś forum jak pisała - no jak nie, jak pisała jak okrakiem do roboty chodziła po nocach upojnych? Na pewno przy tym byłaś. Fakt, to dawne dzieje. Może chłop ją tak prał, że okrakiem szła, żeby się nie wywrócić, balansowała tułowiem, pewno tez o lasce, tylko nie wspomniała.

  • laura123 28.02.2021

    yanko wojownik 1125 ja tego nie czytałam, a jeśli nawet, to nie było to chyba zbyt ważne dla mnie, żeby zapamiętać.
    Może po upojnych chodzi się okrakiem? Ja nie chodziłam, możliwe, że tak upojnych nie miałam.

  • Anonim 28.02.2021

    laura123, No tak, bo jakże czytać tak nieprzyzwoite rzeczy... Po intensywnych ten okrak, bo jka sobie przypomnę, to nie tyle szło o upojność, co dogodzenie przez co chyba należy rozumieć intensywny stosunek - dziki tyle co, to wtedy się ledwo chodzi i okrakiem.

  • laura123 01.03.2021

    yanko wojownik 1125 dziki seks... fajnie brzmi. Wyobrażasz to sobie... ludzie pierwotni, z jakąś maczugą w rękach, najpierw w łeb tą maczugą, a później do wyra... ot, miłość!

  • Anonim 01.03.2021

    laura123, I w kręgosłup cios pięścią, nawet kilka razy, wtedy wyłożona, więc chętna - uległa.

  • laura123 01.03.2021

    yanko wojownik 1125 aż do utraty przytomności, po tym też chyba okrakiem się chodzi. Czyli ''na dziko'' jak się patrzy...

  • Anonim 01.03.2021

    laura123, Tak, to już okraczny chód po akcie, a do nekrofilii wciąż daleko, więc w normie.

  • Józef Kemilk 01.03.2021

    Rozumiem, że to o wchodzeniu w tyłeczek Dobre 5

  • laura123 01.03.2021

    Dzięki, Józefie.

  • piliery 02.03.2021

    Powroty upodlenia. Nie chciało by się pamietać ale rzeczywistość jest bezwzględna. Poddanie, rezygnacja z buntu. Wydaje się ze bunt jest niemożliwy i tak zbrukany świat staje sie normalnością.. 5

  • laura123 03.03.2021

    Tutaj też dziękuję.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania