Arachnofobia

na drodze olbrzymi konar

niczym pająk

 

rozwidlone gałęzie

kroczą po chodniku

 

lęk otwiera ramiona

 

kąty jednakowo czarne skrywają

tajemnice

w bladym świetle latarki

strach dojrzewa do roli kata

 

od latarni do latarni

cienką wstęgą rodzi się

zaufanie

 

przejdę tą drogę raz jeszcze

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • ireneo godzinę temu
    o nie, zniosę wszystko
    ale nie pająka towarzystwo.
    To nie dla nnie temat
    Spadam, już mnie nie ma
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    😂Ireneo boisz się?😉ja niestety tez
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Temat tym razem niezbyt liryczny, ale prawdziwy😉przynajmniej dla mnie…
  • ireneo godzinę temu
    Bernadetta12345
    brrrrrrrrrrrrr, a jeszcze bardziej gdy się dowiedziałem, że samiec ma mniej niż sekundę by ulotnić się na bezpieczną odległość i nie zostać pożartym. Nieodgadniona ta natura.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    ireneo 🤭nie wiem jakiej płci było to coś na mojej drodze😂…
  • Grafomanka godzinę temu
    Te spacery od latarni do latarni brzmią, jak delikatnie to wyrazić, no trochę nie tego... latarniano, chyba trzeba coś z tym zrobić... ogólnie wiersz do dopracowania

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania