archipelag
mówisz że krzyk niczego nie zmieni
wszystkie wyspy słuchają
oprawione w brzegi jak kości w ciało
przeprosiny przyjęte
słowami tak cudzymi
jakby wieży babel nigdy nie było
poza sensem jest jeszcze
brzmienie wyrwane z trzewi
wiosła przebiją taflę
nadpiszą drogę pomiędzy
jednym a drugim oddechem
trzeba płynąć
oddać winogrona syrenom
niech śpiewają
krzyk zagłuszy każdy zew
obcość pozwala żyć
Komentarze (1)
Może nie było? Bo to ta sama ziemia. Tylko miejscami przykryta wodą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania