Arcysołtys
(życie przynosi wciąż niepodzianki... i nowe modlitwy słychać ;) )
Wszedł nowy sołtys w dorodne zboże,
kłos porozcierał, westchnął "mój Boże",
wzniósł oczy w niebo: "Dzięki ci, Panie,
z tych łanów zrobią gorzałę dla mnie".
(życie przynosi wciąż niepodzianki... i nowe modlitwy słychać ;) )
Wszedł nowy sołtys w dorodne zboże,
kłos porozcierał, westchnął "mój Boże",
wzniósł oczy w niebo: "Dzięki ci, Panie,
z tych łanów zrobią gorzałę dla mnie".
Komentarze (21)
Lubię te Twoje satyryczne miniatury :)
Ten to potrafi się ustawić ?
https://www.money.pl/gospodarka/arcybiskup-glodz-zostal-soltysem-nie-do-takich-pieniedzy-jest-przyzwyczajony-6654088893938240a.html
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania