Pokaż listęUkryj listę

Półhalka – opera góralska w trzech zasłoniętych aktach, bez wymiany koszulek na dokumentach

Akt pierwszy

 

Przed ogromnym landszaftem z chatą góralską i kilkoma paletami piwa Tatra i Harnaś, Maryla Rodowicz w szczątkowej bieliźnie rąbie kloce drewna ciupagą z napisem Dubaj i śpiewa:

Góralu czy ci nie żal.

 

Akt drugi.

 

Jak wyżej do śpiewającej przyłączają się tancerze. Smutek rośnie szybciej niż inflacja.

 

Akt trzeci – ostatni.

 

Jak wyżej i jeszcze smutniej. Z chaty wychodzi góral zapłakany jak Szymon Hołownia i śpiewa, śpiewa Imagine Lennona. Ma śpiewać tak długo aż się skończy piwo.

Następne częściPółhalka opera w trzech aktach

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grain 09.03.2022

    Siostro kaftan, cztery kaftany bezpieczeństwa.

  • słone paluszki 09.03.2022

    Gdybyś przestał się rzucać (w oczy), ograniczył pogardę i agresję w komentarzach, to wówczas twoje teksty byłyby odczytywane bez związku z autorem.

  • rozwiazanie 09.03.2022

    Grain, sceniczna migawka na plus. Pozdrawiam:)

  • Marian 10.03.2022

    Piękna opera i jakże na czasie. I primadonna jak dobrze dobrana.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania