Arka

jak wyrok —

jestem

w wolności

utrapieniem.

 

Wodą w ciele

unoszę arkę

przymierza.

 

Pokład otwarty.

W kajucie — ferment.

Ocalałych —

karmię.

 

Łyk wytrawny

spod pokładu.

 

Pies z kotem przy nodze

ocierają sierść.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Dusza_boli 2 godz. temu
    Podoba mi się ta arka, która nie płynie, tylko jest niesiona w ciele. Dużo tu zmęczonej odpowiedzialności. Tak to czuję.
  • JagVetInte godzinę temu
    Człowiek Arką. W sumie, gdyby się nad tym zastanowić...

    Bystre. Podoba mi się ten punkt widzenia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania