Armagedon 👤🌚

Księżyc przyslonił twarz.

Nie chcę patrzeć na ten Świat.

Nadziwić się nie może, że

wieki w samotności trwa,

wciąż taki sam, zaś tam na dole

taki chłam .

Zawiedziony teraźniejszoscią,

smutne oblicze Åšwiatu ukazuje.

Pamięta czasy trudne

lecz wcale nie nudne.

Wiele się działo, bo

ku lepszemu podobno

zmierzać miało.

Rezultat okazał się mierny.

Rzeczywistość go nie cieszy,

ukrywajÄ… swe zamiary.

Będzie z tego niezły kłopot,

może nawet awantura.

Tam na dole jest bałagan.

Zamiast się dogadać,

drÄ… ze sobÄ… koty.

Im więcej chcą tym

gorzej im wychodzi.

Więc markotny ponad miarę

chowa lico przed gapiami.

Nie zostawiÄ… mu nic co jego,

zachłannością bowiem słyną.

Więc zmartwiony ponad miarę,

kombinuje jak dać dyla.

Przyjdzie glowę mi położyć

chyba, że z orbity mnie wybije

jakaś wielka siła, tylko gdzie

jej szukać, wokół taka pustka.

Zniechęcony, zmarkotnialy,

postanawia schować się, by

przypomnieć mądralom, że

nie na wszystkim siÄ™ znajÄ….

Trwa przy nadziei, że czas

pozwoli opamiętac się szalonym,

nim Armagedon ich nawiedzi .🌚👤

Åšrednia ocena: 0.0  GÅ‚osów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania