aromatem pejzażu
bogate Magnolie sercem co sobą wyrywa
kwiaty i z łąki spragnionych dobywa
jak liczne korony unosi na swym poniewiercu
tak złote plony widzi w swym wieńcu
o najdroższa co wybrzmiewasz w swą nietuzinkowość
silna niczym owoc niczym postać obrazkowo
szukasz idealnego miejsca do swego spełnienia
a twe warunki jedynie ciało zmienia
o mistyczna w urodzaju
kwieciem słowem liczysz w maju
ślesz wianuszkiem po swych słodkich marzeniach
jesteś w ich potrzasku uniesieniach
o cudowna glorio
czymże tobie światło bodło
to co nosisz na swym cudnym łonie
me serce dobitnie płonie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania