aromatem pejzażu

bogate Magnolie sercem co sobą wyrywa

kwiaty i z łąki spragnionych dobywa

jak liczne korony unosi na swym poniewiercu

tak złote plony widzi w swym wieńcu

 

o najdroższa co wybrzmiewasz w swą nietuzinkowość

silna niczym owoc niczym postać obrazkowo

szukasz idealnego miejsca do swego spełnienia

a twe warunki jedynie ciało zmienia

 

o mistyczna w urodzaju

kwieciem słowem liczysz w maju

ślesz wianuszkiem po swych słodkich marzeniach

jesteś w ich potrzasku uniesieniach

 

o cudowna glorio

czymże tobie światło bodło

to co nosisz na swym cudnym łonie

me serce dobitnie płonie

Średnia ocena: 1.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania