Ars bene militaris

Metalowy hełm

Przebiła rozpędzona

 

Kula.

 

I druga.

 

Po chwili trzecia.

 

A sok życia ciepły

Rozlał się po ziemi.

 

Nadjechał konno

Jeden z największych

I chwycił ciało

I ciągnął po ziemi

A kruki z nim

 

Odlatywały.

 

I ciągnął ciało

A koń metalowy

Trafiony został

 

Serią trzech kul.

 

I zawyły malowane

Kruki, zostawiając

Za sobą ogień.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania