Ars Moriendi

nie uczono mnie

jak milczeć w obliczu prawdy

tylko jak mówić

by nie zadrżał głos

kazano pisać

żelazem w pergaminie

o wiecznym porządku

w którym cierpienie ma rangę urzędu

mistrzowie mówili

patrz — oto kolumna

stoi prosto jak sumienie

ale nie pytaj

kto zbudował fundament

teraz stoję

przed twarzą wieczoru

z rękami pełnymi popiołu

i wiem już

że najtrudniejszą sztuką

jest odejść

bez ostatniego zdania

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Laura Alszer 8 miesięcy temu
    Dobrze piszesz
  • P.Mgieł 8 miesięcy temu
    Dzięki, miło
    Trochę prześledziłem twój profil i jest co czytać, a do siebie zapraszam po więcej 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania