Ars Moriendi
nie uczono mnie
jak milczeć w obliczu prawdy
tylko jak mówić
by nie zadrżał głos
kazano pisać
żelazem w pergaminie
o wiecznym porządku
w którym cierpienie ma rangę urzędu
mistrzowie mówili
patrz — oto kolumna
stoi prosto jak sumienie
ale nie pytaj
kto zbudował fundament
teraz stoję
przed twarzą wieczoru
z rękami pełnymi popiołu
i wiem już
że najtrudniejszą sztuką
jest odejść
bez ostatniego zdania
Komentarze (2)
Trochę prześledziłem twój profil i jest co czytać, a do siebie zapraszam po więcej 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania