.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • betti 14.06.2018
    nałogowo łatamy dziury
    rosną
    dopinając stronę

    kompresja treści
    załamuje
    śmieciowe kolumny


    zahukane farby fekalii
    zalewają płótno
    absurdalnym lękiem


    Odrobinę poprzestawiałam i obrobiłam. To tylko sugestia...
  • kalaallisut 14.06.2018
    Thx
  • Nuncjusz 14.06.2018
    A nie Art Brut?
  • kalaallisut 14.06.2018
    Odpuszczając sobie tonącą burtę brut.
  • Dekaos Dondi 14.06.2018
    To mi się kojarzy z tonięciem prawdy, prawdziwej sztuki. Nieskalana treść jest nie na rękę...tego śmiecia co nas też zalewa...i boi się ów śmieć o swoje przetrwanie. Coraz więcej dziur w łódce...ale są jeszcze na szczęście tacy, co się boją, że zatonie.
    Chociaż spróbowałem jak umiałem :~) Pozdrawiam.
  • kalaallisut 14.06.2018
    Dondi Do tego wiersza można podejść dosłownie czyli o ludziach tworzących tkzw art brut i metaforycznie do codzienności no Twój opis jak najbardziej pasuje. Później napiszę jak można jeszcze spojrzeć tylko narazie nie chce więcej obrazów narzucać, bo może ktoś jeszcze co innego zobaczyć.
  • Justyska 14.06.2018
    Bardzo trudny jest dla mnie ten wiersz. Najbardziej wymowna w moim odczuciu jest ostatnia strofa. Czyli twórca maluje tym co ma w sobie najgorsze, chorym wnętrzem pełnym lęku, który w świecie rzeczywistym nie ma uzasadnienia... No nie wiem. Kurczę mocną zawodniczką jestes:) tyle umiem powiedzieć.
    Pozdrawiam
  • kalaallisut 14.06.2018
    Bardzo trafna interpretacja w punkt 'twórca maluje tym co ma w sobie najgorsze, chorym wnętrzem pełnym lęku, który w świecie rzeczywistym nie ma uzasadnienia' pięknie to ujelas a przekładając to na język poezji to samo, widzę art brut w poezji często. I już metaforycznie czyli mój cykl pustka motyw przewodni w 3 odsłonie: plagiat człowieka, horror vacui i ten opisują wewnetrzną pustkę i lęk z jakim się zmaga człowiek. Co do codzienności coraz więcej ludzi z chorą psychiką, znerwicowanych neurotyków, ludzi z fobiami, ludzi którzy próbują uciszyć własną pustkę, nałogami, kupnem różnych rzeczy, posiadaniem, żądzą, pracą można tak wymieniać, ludzi też których choroba, obsesje i lęki dają upust w malarstwie, poezji, ludzi którzy czują że czegoś im brakuje są niespełnieni w wielu płaszczyznach, kryją się z tym, a takich jest coraz więcej.
  • kalaallisut 14.06.2018
    Ciekawe jest że wiele schizofreników przed ostrą chorobą ma napływ potrzeby twórczości i wychodzom im całkiem fajne rzeczy gdzieś spoza wszelkich gatunków.
  • kalaallisut 14.06.2018
    Pamiętam obrazy schizofrenika, przerażające zapadające w pamięć, jakby nie z tej ziemi.
  • Justyska 14.06.2018
    kalaallisut też miałam okazję takie widzieć. I teraz sobie myślę ze pod poprzednim wierszem Ci napisałam ze dla mnie to zawał serca, ale nie napisałam dlaczego. Skafander skojarzył mi sie z kosmosem i szczerze mówiąc zawsze ta myśl mnie przeraża jak na filmach pokazują astronautów odlatujacych w przestrzeń. W takiej pustce można zwariować i zawału dostać...
  • kalaallisut 14.06.2018
    Justyska Skafander to też wiersz, który ubiera astronauta poeta, by przyjrzeć się swojemu wnętrzu, duszy, kraterów, uśpionych wulkanów, to podróż w głąb siebie, do tej części od której w życiu codziennym zazwyczaj uciekamy.
  • kalaallisut 14.06.2018
    A są i piękne obrazy, jakby tęsknota za nimi pędzlem maluje.
  • kalaallisut 15.06.2018
    Justyska wiesz nawet myślałam o takim tytule astronauta, pozmieniałam te tytuły ciut ;)
  • Canulas 15.06.2018
    W tm coś jest. Jest tu moc.
    Osobiście dałbym początek również bezosobowo, typu: "łatane dziury", ale przy tym zapisie i tak jest bardzo ciekawie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania