Arterlak.

Więc tak to powinno wyglądać.

 

Otwierasz okno, a w palcach

nie zostają drzazgi, nie kruszą się

w drobny druk.

Nie musisz przymykać oczu na haczyk,

a horyzont zbliża się,

zamiast odstawać gdzieś w kieszeni.

I zawsze jest jakiś patyk, na wszelki wypadek,

gdybyś akurat nie chciał domykać studni

w kilka sekund.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Grafomanka 12.04.2024

    Niby spokój, ale trzeba być czujnym, bo w każdej chwili coś się może wydarzyć?

  • Szalej. 13.04.2024

    Nie. Po prostu spokój. I świadomość, że wcześniej to były tylko epizody

  • Grafomanka 13.04.2024

    Szalej. ale ten patyk... na wszelki wypadek. No nic, wiersz i tak bardzo dobry

  • Szalej. 13.04.2024

    Grafomanka ale w pierwszym wersie jest otwieranie okna. Stąd patyk, żeby zostało uchylone, żeby powietrze w pokoju było świeże

  • Wianeczek ponad rok temu

    Do połowy inspirująco, studnia wyrosła jakby bez nawiązania.
    Byłam ciekawa jakie twisty tu znajdę.

  • Szalej. ponad rok temu

    I co znalazłaś?

  • Wianeczek ponad rok temu

    Szalej. Jeszcze szukam 😁

  • Michaell ponad rok temu

    Wianeczek A ty co? Następna śliniąca się do Marcina?! Heloł, on ma dziecko w drodze!

  • Wianeczek ponad rok temu

    Michaell Gratulacje! I bądz spokojna, ja nie w tym celu.

  • Michaell ponad rok temu

    Wianeczek Każda tak mówi, a potem się okazuje, że ją pieprzył.

  • Wianeczek ponad rok temu

    Michaell 🤣

  • Fumiko Vuong ponad rok temu

    Pretęsjanalne

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania