Arterlak.
Więc tak to powinno wyglądać.
Otwierasz okno, a w palcach
nie zostają drzazgi, nie kruszą się
w drobny druk.
Nie musisz przymykać oczu na haczyk,
a horyzont zbliża się,
zamiast odstawać gdzieś w kieszeni.
I zawsze jest jakiś patyk, na wszelki wypadek,
gdybyś akurat nie chciał domykać studni
w kilka sekund.
Komentarze (12)
Niby spokój, ale trzeba być czujnym, bo w każdej chwili coś się może wydarzyć?
Nie. Po prostu spokój. I świadomość, że wcześniej to były tylko epizody
Szalej. ale ten patyk... na wszelki wypadek. No nic, wiersz i tak bardzo dobry
Grafomanka ale w pierwszym wersie jest otwieranie okna. Stąd patyk, żeby zostało uchylone, żeby powietrze w pokoju było świeże
Do połowy inspirująco, studnia wyrosła jakby bez nawiązania.
Byłam ciekawa jakie twisty tu znajdę.
I co znalazłaś?
Szalej. Jeszcze szukam 😁
Wianeczek A ty co? Następna śliniąca się do Marcina?! Heloł, on ma dziecko w drodze!
Michaell Gratulacje! I bądz spokojna, ja nie w tym celu.
Wianeczek Każda tak mówi, a potem się okazuje, że ją pieprzył.
Michaell 🤣
Pretęsjanalne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania